Stratos Svarnas może stać się jednym z ciekawszych nazwisk kolejnego okna transferowego. Umowa Greka z Rakowem wygasa w czerwcu, a zainteresowanie jego sprowadzeniem ma wykazywać Legia Warszawa. W Częstochowie już teraz zwracają jednak uwagę na granice, których stołeczny klub nie powinien przekraczać.
Marek Papszun doskonale zna Svarnasa z wcześniejszej pracy w Rakowie, dlatego zainteresowanie warszawskiego klubu nie byłoby szczególnym zaskoczeniem.
Dawid Szwarga również przyznał, że były trener Częstochowian może spoglądać w kierunku zawodników, z którymi wcześniej współpracował.
Normalne jest to, że trener Papszun ma relacje z piłkarzami, którzy tutaj występują, i bardzo dobrze ich zna. W związku z tym może chcieć ściągnąć ich do Warszawy
Szkoleniowiec „Medalików” odniósł się również do spekulacji na temat rozmowy piłkarza ws. ewentualnego przejścia do stołecznej drużyny.
Stratosowi kończy się kontrakt w czerwcu, więc wydaje mi się, że wszelkie kontakty – czy to pierwszego trenera, członków sztabu, czy innych osób z Legii Warszawa – z zawodnikiem w takiej sytuacji nie są do końca dozwolone. Jeżeli takie rozmowy się odbywają, klub powinien reagować na drodze prawnej
To sprawia, że potencjalny transfer może stać się znacznie bardziej drażliwym tematem. Na razie jednak z pewnością nie takim na pierwszym planie, gdyż Raków ma przed sobą potyczkę z Legią. To zarówno dla Papszuna, jak i Szwargi będzie wyjątkowy i ważny pojedynek. Start zaplanowano na tę niedzielę na godzinę 17:30. Wydaje się jednak – mimo wszystko – że transferowy temat Svarnasa z pewnością jednak szybko nie zniknie.
