Carlos Alcaraz walczy z czasem, by uratować sezon na trawie. Hiszpańska legenda tenisa, Alex Corretja, publicznie poddał w wątpliwość występ wicelidera rankingu ATP w nadchodzącym Wimbledonie. Kontuzja prawego nadgarstka, której zawodnik doznał podczas turnieju w Barcelonie, okazuje się znacznie poważniejsza, niż początkowo zakładano.
Sytuacja jest alarmująca, ponieważ siedmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych oficjalnie zakończył już występy na mączce. Alcaraz nie obroni tytułów w Rzymie ani we French Open. Dziennikarz Angel Garcia Muniz donosi, że tenisista celuje w powrót podczas zawodów w Queen’s Clubie, ale Corretja studzi te nastroje. Ekspert Eurosportu podkreśla, że specyfika gry na trawie, szybkie serwisy i gwałtowne ruchy mogą pogłębić uraz ścięgna, co stawia pod znakiem zapytania start w Londynie.
Wyścig z czasem i walka o zdrowie gwiazdy
Corretja apeluje o cierpliwość i skupienie się na codziennej rehabilitacji zamiast wyznaczania konkretnych dat powrotu. Dwukrotny finalista French Open zauważa, że decyzja o odpuszczeniu Roland Garros jest sygnałem, że sztab zawodnika stawia na ostrożność. Alcaraz nie grał od 14 kwietnia, kiedy to pokonał Otto Virtanena. Obecnie priorytetem jest pełne wyleczenie nadgarstka, by uniknąć ryzyka trwałego uszczerbku na zdrowiu młodego gracza, który musi czuć się w stu procentach gotowy przed wejściem na kort.
