Wspólna droga Venus Williams i Alex Eali w turnieju w Bad Homburg dobiegła końca po porażce w ćwierćfinale debla. Amerykańsko-filipiński duet musiał uznać wyższość rozstawionych z numerem drugim Terezy Mihalikovej i Olivii Nicholls, przegrywając 3:6, 2:6. Mimo bolesnego wyniku na korcie, to co wydarzyło się tuż po meczu w mediach społecznościowych, przyciągnęło uwagę kibiców bardziej niż sam rezultat spotkania.
Tuż po odpadnięciu z niemieckich zawodów obie zawodniczki opublikowały pełne emocji wpisy. Williams, która przygotowuje się do powrotu na Wimbledon u boku swojej siostry Sereny, nie szczędziła komplementów młodszej koleżance. „Najlepsza przygoda, najlepszy turniej, najlepsza partnerka!” – napisała utytułowana Amerykanka na Instagramie. Eala natychmiast zareagowała na te słowa, podkreślając, jak wielkim wyróżnieniem była dla niej możliwość gry u boku tak wielkiej ikony światowego tenisa.
Spełnione marzenie na trawie w Bad Homburg
Dla młodej Filipinki występ z Venus Williams był czymś więcej niż tylko kolejnym meczem w kalendarzu WTA. Eala w osobnym poście przyznała, że wspólna gra przerosła jej najśmielsze oczekiwania. „Nigdy w najśmielszych snach nie pomyślałabym, że będę miała przywilej rywalizować na korcie u twojego boku, Venus Williams. Jestem niezmiernie wdzięczna, że mogłam się od ciebie uczyć” – wyznała tenisistka, która na nadchodzącym Wimbledonie po raz pierwszy w karierze będzie rozstawiona w turnieju singlowym.
Statystyki obu zawodniczek w 2026 roku pokazują, że wciąż szukają one optymalnej formy w grze podwójnej. Williams w tym sezonie wygrała zaledwie dwa mecze deblowe, współpracując wcześniej z takimi zawodniczkami jak Leylah Fernandez czy Elina Svitolina. Z kolei Eala docierała do półfinałów w Auckland i Abu Zabi. Teraz obie tenisistki czekają na losowanie drabinek Wimbledonu, które zaplanowano na piątek, 26 czerwca, na godzinę 10:00 czasu lokalnego.
