Barcelona wznawia zainteresowanie Danielem Munozem z Crystal Palace w ramach poszukiwań wzmocnień na prawą flankę. Jak donoszą media, klub z Katalonii ponownie obrał za cel kolumbijskiego obrońcę, który błyszczy formą podczas trwających mistrzostw świata.
Wzmocnienie formacji defensywnej stało się priorytetem dla hiszpańskiego klubu, a Hansi Flick dąży do zwiększenia głębi składu i rywalizacji na bokach obrony. Barcelona wróciła do rozmów w sprawie Munoza po tym, jak inne cele transferowe stały się nieosiągalne. Przykładem jest Denzel Dumfries, który zdecydował się na dołączenie do odwiecznego rywala, Realu Madryt. W tej sytuacji 30-letni Kolumbijczyk jawi się jako idealne rozwiązanie, oferujące elastyczność taktyczną oraz niezbędny odpoczynek dla Julesa Kounde w trakcie długiego sezonu.
Mistrzowska forma i konkretna cena za defensora
Munoz ma za sobą znakomity rok, w którym odegrał istotną rolę w historycznym sukcesie Crystal Palace. Angielski zespół wygrał Ligę Konferencji, a obrońca dołożył do tego sukcesu pięć bramek i cztery asysty. Swoją wysoką dyspozycję potwierdza teraz na mundialu, gdzie w dwóch pierwszych meczach grupowych strzelił dwa gole. Jego umiejętność wpływania na losy spotkania zarówno w defensywie, jak i w ataku, utwierdziła władze Barcelony w przekonaniu, że zawodnik ten doskonale odnajdzie się w ich stylu gry opartym na posiadaniu piłki.
Zainteresowanie Barcelony potęguje fakt, że cena za doświadczonego obrońcę ma wynosić około 25 milionów euro. Mimo że kontrakt zawodnika z Crystal Palace obowiązuje do 2028 roku, kwota ta wydaje się być w zasięgu Katalończyków. Zarząd klubu pracuje obecnie nad planem finansowym, który pozwoli na przeprowadzenie transferu przy zachowaniu rygorystycznych ograniczeń ekonomicznych. Choć formalne rozmowy jeszcze nie przyspieszyły, determinacja Hansiego Flicka sugeruje, że Munoz jest kluczowym elementem budowy składu zdolnego do walki o trofea w Europie.
