Więcej o klubie: Real Madryt →

Legenda Realu Madryt przerywa milczenie przed odejściem. To koniec, zastąpi go wielkie nazwisko

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Legenda Realu Madryt przerywa milczenie przed odejściem. To koniec, zastąpi go wielkie nazwisko
Źródło: Football España

Alvaro Arbeloa szykuje się do pożegnania z Realem Madryt. Niedzielne starcie z Sevillą na Ramon Sanchez-Pizjuan ma być jego przedostatnim meczem w roli trenera pierwszej drużyny. Brak trofeów sprawił, że klub nie zamierza kontynuować współpracy z 43-letnim szkoleniowcem.

Arbeloa objął zespół zaledwie cztery miesiące temu, przechodząc bezpośrednio z poziomu trzeciej ligi. W krótkim czasie poprowadził drużynę w LaLiga oraz Lidze Mistrzów, co sam określa jako bezcenne doświadczenie i przyspieszony kurs trenerskiego rzemiosła. Hiszpan podkreśla, że mimo trudnej sytuacji odchodzi z czystym sumieniem. Przez dwie dekady służył Realowi jako wychowanek, piłkarz, ambasador i trener młodzieży, budując silną więź z kibicami, których wsparcie czuje na każdym kroku.

Jose Mourinho wraca do gry o Madryt

W kuluarach coraz głośniej mówi się o powrocie Jose Mourinho, który jest głównym kandydatem do zastąpienia Arbeloi. Obecny trener Realu nie kryje entuzjazmu na myśl o takim rozwiązaniu. Arbeloa publicznie nazwał Portugalczyka numerem jeden i przyznał, że będzie bardzo szczęśliwy, jeśli Mourinho ponownie zawita do Madrytu. Jednocześnie szkoleniowiec stanowczo zaprzeczył doniesieniom o rzekomym braku kontroli nad szatnią, broniąc atmosfery panującej w zespole w ostatnich miesiącach.

Decyzja o przyszłości ławki trenerskiej na Santiago Bernabeu zostanie ogłoszona przez klub w odpowiednim momencie. Arbeloa kończy swoją misję z poczuciem spełnienia, zaznaczając, że Real Madryt zawsze będzie jego domem. Teraz oczy wszystkich zwrócone są na ruchy zarządu, który przygotowuje grunt pod wielki powrót na ławkę trenerską.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!