Antoine Griezmann podjął decyzję o opuszczeniu Atletico Madryt po zakończeniu obecnego sezonu. 35-letni napastnik zamierza kontynuować swoją karierę w amerykańskiej lidze MLS. Jak donoszą media, zawodnik wykorzysta przerwę reprezentacyjną, aby doprecyzować szczegóły swojej przyszłości poza Europą.
Najskuteczniejszy strzelec w historii Atletico Madryt otrzymał zielone światło na transfer do Orlando City. Choć amerykański klub zabiegał o niego już wcześniej, Francuz postanowił dokończyć bieżące rozgrywki w barwach Los Colchoneros. Piłkarz chce pomóc drużynie w walce o triumf w Lidze Mistrzów oraz Pucharze Króla, zanim na stałe przeniesie się na Florydę. W najbliższych dniach Griezmann uda się do Stanów Zjednoczonych, aby sfinalizować warunki indywidualnego kontraktu z nowym pracodawcą.
Wyjątkowy gest władz Atletico Madryt
Fabrizio Romano ujawnił, że Atletico Madryt nie będzie robić zawodnikowi żadnych przeszkód przy odejściu. Klub zdecydował, że Griezmann może odejść na zasadzie wolnego transferu, mimo że jego umowa obowiązuje do lata 2027 roku. Władze z Madrytu traktują to jako dług wdzięczności wobec jednego z najwybitniejszych graczy w historii klubu. Decyzja o rezygnacji z kwoty odstępnego jest bezpośrednią odpowiedzią na prośbę samego piłkarza, który uznał, że to właściwy moment na pożegnanie z Riyadh Air Metropolitano.
Wpływ Griezmanna na grę zespołu Diego Simeone stopniowo słabł w ciągu ostatnich dwóch lat. Argentyński szkoleniowiec traci jednak ważną postać w szatni i będzie musiał przebudować formację ofensywną. Zadanie znalezienia odpowiedniego następcy otrzymał już dyrektor sportowy Mateu Alemany. Griezmann odchodzi jako ikona, realizując swoje marzenie o grze w Stanach Zjednoczonych, podczas gdy Atletico Madryt przygotowuje się do nowej ery bez swojego lidera ataku.
