Steven Gerrard wyrasta na głównego faworyta do objęcia roli tymczasowego menedżera Liverpoolu. Jak donosi Fichajes, legendarny kapitan ma zastąpić Arne Slota, jeśli Holender zostanie zwolniony przed końcem obecnych rozgrywek. Presja na Anfield rośnie z każdym tygodniem.
Sytuacja Arne Slota stała się krytyczna po rozczarowującym remisie 1:1 z walczącym o utrzymanie Tottenhamem. Choć Holender w 2024 roku poprowadził zespół do mistrzostwa Anglii, obecny sezon jest pasmem porażek. Drużyna nie spełnia oczekiwań mimo ogromnych nakładów finansowych na letnie transfery. Ostatnie dwa mecze ligowe bez wygranej oraz porażka 0:1 z Galatasaray w Lidze Mistrzów sprawiły, że zarząd zaczął poważnie szukać następcy, który opanuje narastający chaos w szatni.
Gerrard jako pomost do wielkiej zmiany
Głównym celem Liverpoolu na stałe pozostaje Xabi Alonso, jednak były trener Realu Madryt ma przejąć zespół dopiero w nowym cyklu. Właśnie tutaj pojawia się rola dla Gerrarda. Anglik pozostaje bez pracy od początku 2025 roku, kiedy rozstał się z saudyjskim Al-Ettifaq. Powrót na Merseyside byłby dla niego szansą na odbudowanie reputacji i pomoc ukochanemu klubowi w trudnym momencie. Zarząd widzi w nim idealnego kandydata do przeprowadzenia drużyny przez okres przejściowy.
Plan zakłada, że Gerrard ustabilizuje formę zespołu i przygotuje grunt pod rządy Alonso. Dla kibiców powrót byłego lidera środka pola byłby ruchem sentymentalnym, ale i praktycznym. Klub potrzebuje kogoś, kto zna specyfikę Anfield i potrafi natchnąć piłkarzy do walki w kluczowej fazie sezonu. Decyzja o przyszłości Slota może zapaść w ciągu najbliższych tygodni, a Gerrard czeka na sygnał, by ponownie założyć dres z herbem The Reds.
