Liverpool przechodzi przez katastrofalny sezon, który po porażce z PSG w Lidze Mistrzów ostatecznie pozbawił klub szans na jakiekolwiek trofeum. Zespół, który niedawno świętował mistrzostwo Anglii, teraz musi drżeć o miejsce w pierwszej piątce Premier League. Stan Collymore uważa, że czas na drastyczne zmiany w formacji obronnej.
Były zawodnik The Reds publicznie wezwał władze klubu do pozbycia się Ibrahimy Konate. Zdaniem Collymore'a Francuz gra zbyt nierówno, by stanowić o sile defensywy u boku Virgila van Dijka. Ekspert zaznacza, że Holender w wieku 34 lat nie jest już w stanie poruszać się po boisku z taką lekkością jak dawniej, dlatego potrzebuje obok siebie partnera o najwyższej jakości, a nie gracza pokroju Joe Gomeza, który jest jedynie opcją rezerwową.
Transferowe błędy i nowe cele na Anfield
W klubie panuje frustracja po tym, jak Marc Guehi, będący głównym celem transferowym, wybrał ofertę Manchesteru City. Liverpool zabezpieczył już co prawda podpis młodego Jeremy'ego Jacqueta z Rennes, ale to nie rozwiązuje problemu braku doświadczenia w tyłach. Na liście życzeń pojawiają się teraz głośne nazwiska, które mają odmienić oblicze drużyny w przyszłym sezonie.
Działacze sondują możliwość sprowadzenia Alessandro Bastoniego oraz Nico Schlotterbecka z Borussii Dortmund, który mimo nowej umowy posiada klauzulę odejścia. Ciekawą opcją jest także Marcos Senesi z Bournemouth, któremu kończy się kontrakt. Choć klub przygotował nową umowę dla Konate, słowa Collymore'a rzucają nowe światło na przyszłość defensywy, w której Gomez może stać się pierwszym zawodnikiem do sprzedaży.
