Daniel Farke wyznaczył jasny cel transferowy na nadchodzący rok, planując wzmocnienie siły ognia Leeds United. Na szczycie listy życzeń klubu z Elland Road niezmiennie znajduje się Ermedin Demirovic, który obecnie broni barw VfB Stuttgart. Angielski zespół musi jednak przygotować się na niezwykle trudną licytację, ponieważ 28-letni reprezentant Bośni i Hercegowiny przyciągnął uwagę europejskich potęg.
Niemiecki serwis Fussball News informuje, że w wyścigu o napastnika uczestniczą również AC Milan, Juventus oraz Galatasaray. Obecnie to klub z Mediolanu wydaje się być najbliżej celu, rozważając nawiązanie bezpośredniego kontaktu już w styczniowym oknie transferowym, aby zbadać warunki potencjalnej transakcji. Leeds United widzi w Demiroviciu idealne uzupełnienie ofensywy, zwłaszcza po letnim wypożyczeniu Joela Piroe do West Ham United i niepewnej przyszłości Lukasa Nmechy. Sprowadzenie Bośniaka ma odciążyć Dominica Calverta-Lewina i pomóc drużynie w walce o europejskie puchary.
Statystyki zawodnika w Bundeslidze robią wrażenie i uzasadniają tak duże zainteresowanie. W poprzednim sezonie Demirovic zdobył 15 bramek i zanotował pięć asyst w 38 występach, a obecne rozgrywki zaczął jeszcze lepiej, strzelając cztery gole w zaledwie pięciu meczach. Według zagranicznych doniesień VfB Stuttgart wycenia swojego snajpera na 35 milionów euro. Niemiecki klub nie wykazuje jednak chęci sprzedaży swojego gracza w połowie sezonu, co może zmusić zainteresowane strony do cierpliwości i powrotu do rozmów dopiero latem.
Mimo dużej konkurencji wewnątrz zespołu, Bośniak pozostaje skutecznym strzelcem o profilu, którego brakuje w talii Daniela Farke. Angielski klub, który latem pozyskał Harry'ego Wilsona, musi teraz przekonać napastnika do swojego projektu sportowego, aby wygrać rywalizację z markami regularnie występującymi w Lidze Mistrzów. Ostateczna decyzja o przyszłości zawodnika zapadnie prawdopodobnie w 2025 roku.
