Roberto De Zerbi publicznie przypomniał o przegranym 0:3 meczu z Brentford, w którym wystąpił Richarlison. Trener Tottenhamu podkreślił, że na początku trwającego sezonu wielokrotnie rozmawiał z brazylijskim napastnikiem, starając się przekonać go do pozostania w klubie.
“At the start of this season I spoke to him many times to convince him to stay and he didn't want to. I can't go every day to pray for him to stay”. https://t.co/Se3ecfGim0
Włoski menedżer przyznał wprost, że nie zamierza codziennie prosić zawodnika o zmianę zdania w kwestii jego przyszłości. Tottenham zmaga się obecnie z problemami ze skutecznością, nie zdobywając ani jednej bramki w czterech pierwszych meczach ligowych tego sezonu. Sytuacja ta ma miejsce mimo przeprowadzenia latem przebudowy składu, której koszt wyniósł blisko 400 milionów funtów. Oprócz wysokiej porażki z Brentford, zespół De Zerbiego uległ również na własnym stadionie ekipie Newcastle United w stosunku 0:2.
De Zerbi osobiście zapłacił za posiłek, podczas którego serwowano jedzenie, wodę oraz piwo, tłumacząc to swoim wiekiem i rolą w zespole. Podobny ruch wykonał już w poprzednim sezonie, co wówczas poprzedziło poprawę wyników drużyny. Teraz Spurs przygotowują się do wtorkowego wyjazdu na Anfield, gdzie zmierzą się z Liverpoolem w rozgrywkach Carabao Cup.
