Sytuacja Joana Garcíi w stolicy Katalonii staje się jednym z najgorętszych tematów na finiszu letnich przemyśleń transferowych. Jak informuje Football360, skauci Tottenhamu Hotspur oraz Arsenalu nieustannie monitorują postępy 25-letniego golkipera, który dołączył do Barcelony w lipcu 2025 roku. Choć jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 45 milionów euro, sprowadzenie go na Wyspy Brytyjskie nie będzie prostym zadaniem. Obecny kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2031 roku, co stawia hiszpański klub w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Joan García
FC Barcelona → Tottenham Hotspur
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że transfer Garcíi do Premier League byłby możliwy tylko w dwóch scenariuszach: wpłacenia „astronomicznej kwoty” odstępnego lub oficjalnej prośby o transfer złożonej przez samego piłkarza. Mimo że Tottenham przeprowadził latem potężną ofensywę transferową, sprowadzając takich graczy jak Sandro Tonali czy Mykhailo Mudryk, pozycja bramkarza wciąż pozostaje pod lupą sztabu szkoleniowego. Zainteresowanie wykazują również Newcastle United oraz Aston Villa, co może doprowadzić do licytacji w nadchodzących okienkach.
Bramkarz, mający na koncie dwa występy w reprezentacji Hiszpanii, jest chroniony przez Barcelonę specjalną klauzulą, która ma zniechęcać potencjalnych kupców. Według doniesień z 14 września 2026 roku, to właśnie te zapisy kontraktowe stanowią obecnie największą barierę dla klubów z Londynu. Choć Tottenham desperacko szuka wzmocnień po trudnym początku sezonu, wyciągnięcie Garcíi z Camp Nou będzie wymagało rozbicia banku i przekonania zawodnika do zmiany otoczenia przed upływem jego długoletniej umowy.