Camilo Mena ponownie znalazł się na celowniku zagranicznego klubu. Tym razem zainteresowanie Kolumbijczykiem ma być naprawdę konkretne. Jak informuje Ekrem Konur, Rangers złożyli już Lechii Gdańsk ofertę za skrzydłowego, ale usłyszeli odmowę. To jednak prawdopodobnie nie koniec tej historii.
Mena od dłuższego czasu wymieniany jest w gronie zawodników, którzy mogą opuścić Gdańsk. Po spadku Lechii z Ekstraklasy temat jego przyszłości nabrał dodatkowego znaczenia, zwłaszcza że 23-latek należy do najbardziej wartościowych piłkarzy w kadrze.
W ostatnim czasie zainteresowanie Kolumbijczykiem przypisywano klubom z różnych kierunków. W mediach pojawiały się Botafogo, Palmeiras czy Trabzonspor. Teraz do gry mieli wejść Rangers.
Według informacji Ekrema Konura szkocki klub przeszedł już od zainteresowania do konkretów i przedstawił Lechii ofertę. Pierwsza propozycja została jednak odrzucona.
Rangers mogą na tym nie poprzestać. Niewykluczone, że Szkoci wrócą do Gdańska z poprawionymi warunkami. Według medialnych doniesień Lechia oczekuje za Menę około trzech milionów euro.
Gdańszczanie nie znajdują się pod presją związaną z wygasającą umową zawodnika. Kontrakt Kolumbijczyka obowiązuje do 2028 roku, co daje klubowi mocną pozycję przy negocjacjach.
Mena trafił do Lechii w 2023 roku. Od tego czasu rozegrał 86 spotkań, zdobył 14 bramek i zanotował 29 asyst. Teraz może stanąć przed szansą przenosin do jednego z najbardziej utytułowanych szkockich klubów.

