Mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze to spotkanie 1/8 finału STS Pucharu Polski 2025/2026, będące jednym z największych hitów rundy, która wyłoni ćwierćfinalistów zmagań o trofeum będące również przepustką do eliminacji europejskich pucharów w nowym sezonie! Kto jest faworytem tego pojedynku, kiedy dokładnie i o której godzinie odbędzie się to starcie? Odpowiedzi na te pytania oraz typy bukmacherskie i kursy znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]

Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Typy bukmacherskie i kursy na STS Puchar Polski 2025/2026
Kursy bukmacherów na mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze (1 – @3.25 Superbet, X – @3.25 Betfan, 2 – @2.45 STS) w 1/16 finału STS Pucharu Polski 2025/2026 nieco więcej szans na zwycięstwo dają drużynie gości, choć ta ma ostatnio problemy z wygrywaniem w przeciwieństwie do zespołu gospodarza, który zdaje się łapać wiatr w żagle. Różnica nie jest jednak dużo, bo w ujęciu procentowym to mniej więcej 30% na wygraną gdańszczan oraz remis i około 40% na triumf zabrzan. 14-krotni mistrzowie Polski od początku sezonu podkreślają, że awans do finału krajowego pucharu jest ich priorytetem, więc mamy w zasadzie pewność, że Michal Gasparik nie będzie kombinował ze składem, a drużyna z pewnością będzie odpowiednio zdeterminowana, a to już więcej niż połowa sukcesu. Zapowiada nam się ciekawy pojedynek, w którym nie powinno zabraknąć goli, choć nie spodziewam się aż takiego gradu bramek jak w ostatnich meczach ligowych tych dwóch ekip.
Typy bukmacherskie na mecz Lechia – Górnik (2.12.2025):
- Awans: Górnik @1.70 Superbet [6/10]
- Gole: 3,5- @1.42 STS [7/10]
- Rożne: Górnik 4,5+ @1.76 Superbet [6/10]
| Dlaczego warto? | Bukmacher | Bonus |
| 📈 Najwyższe kursy | Superbet | 3754 PLN |
| 📱 Najlepsza aplikacja | Betfan | 200% |
| ❤️ Najlepsza oferta na start | STS | 760 PLN |
| 💰 Najwięcej rynków | Fortuna | 325 PLN |
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Analiza bukmacherska (2 grudnia 2025)
Piłkarze Lechii Gdańsk oraz Górnika Zabrze przystąpią do pojedynku w 1/8 finału STS Pucharu Polski 2025/2026 w zupełnie innych nastrojach. Drużyna z Pomorza w sobotę wygrała aż 5:1 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, podczas gdy zespół z Górnego Śląska przegrał sensacyjnie aż 0:4 z Radomiakiem w Radomiu, ponosząc najbardziej dotkliwą porażkę za kadencji trenera Michala Gasparika. Klęska w starciu z ekipą Goncalo Feio skłoniła nawet Lukasa Podolskiego do wystosowania przeprosin za pośrednictwem mediów społecznościowych.
„Chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców za wczorajszy mecz. Nie chcę widzieć mojej drużyny i klubu w takiej formie – pozbawionych energii i pewności siebie. Każdy zawodnik powinien zadać sobie pytanie, czy dał z siebie wszystko w ostatnich tygodniach. Trzeba się obudzić! Zostały jeszcze dwa mecze. Potrzebujemy każdego, kto będzie w nich gotów dać z siebie wszystko!!!” – napisał w sobotę „Poldi” na platformie X.com.
Faktycznie Górnik Zabrze, który mimo wszystko pozostaje liderem PKO Bank Polski, w ostatnim czasie mocno spuścił z tonu. Po listopadowej przerwie reprezentacyjnej „Trójkolorowi” nie wygrali żadnego z trzech meczów o ligowe punkty, zdobywając zaledwie jeden punkt. Zatrważający jest również bilans bramkowy w tym okresie (1:7). Podopieczni Michala Gasparika przegrali w tym czasie nie tylko w Radomiu, ale też w Lubinie z miejscowym KGHM Zagłębiem (0:2) oraz zremisowali przed własną publicznością z Wisłą Płock (1:1), po całkiem niezłym meczu, który mogli nawet wygrać, ale Ousmane Sow w końcówce zamiast do siatki trafił w poprzeczkę.
Co łączy te wszystkie, mimo wszystko w komplecie nieudane, występy? Absencje w środku pola, który jest absolutnie kluczowy w systemie gry preferowanym przez Górnika pod wodzą Gasparika. Przeciwko „Miedziowym” z powodu nadmiaru kartek nie zagrał Patrik Hellebrand, w starciu z „Nafciarzami” zabrakło chorego Jarosława Kubickiego, a podczas rywalizacji z Radomiakiem nie zagrali wspomniany już Kubicki i Lukasa Ambros. Cała trójka będzie prawdopodobnie do dyspozycji sztabu szkoleniowego we wtorkowy wieczór.
Jarek Kubicki opuścił mecz z Wisłą Płock z powodu choroby. Niestety, w tym tygodniu Jaro oraz Ambro odnieśli urazy na treningach i nie byli gotowi w 100% na dzisiejsze spotkanie w Radomiu. Mamy nadzieję, że obaj wrócą do składu już we wtorkowym meczu pucharowym – poinformował Mateusz Antczak, rzecznik Górnika Zabrze (via X.com).
Lechia Gdańsk takich problemów ostatnio nie miała i wywalczyła po przerwie reprezentacyjnej 7 z 9 możliwych do zdobycia punktów. Poza wspomnianym już starciem ze „Słoniami”, drużyna prowadzona przez Johna Carvera pokonała u siebie 2:1 Widzew Łódź oraz pechowo zremisowała 2:2 z Legią w Warszawie, będąc zespołem lepszym na przestrzeni całego pojedynku. Biało-Zielono mają czym straszyć w ofensywie, ale jednocześnie nie potrafią ustrzec się błędów w defensywie.
Czego więc można spodziewać się po pucharowej konfrontacji Lechii z Górnika, która zapoczątkuje swoisty dwumecz tych zespołów, które trzy dni później w tym samym miejscu zmierzą się w rewanżowym boju o ligowe punkty? Dla drużyny gospodarza priorytetem jest pozostanie w elicie, więc nie mam wątpliwości, że to drugie starcie będzie traktowane priorytetowo. Zupełnie inaczej niż w przypadku zespołu gości, co może być kluczowe dla końcowego wyniku.
Górnik po blamażu w Radomiu na pewno będzie bardzo pilnował porządku w defensywie, a że ma też kim postraszyć z przodu, to powinien być w stanie coś ustrzelić po szybkim wyprowadzeniu piłki. Z tego też powodu wydaje mi się, że wynik typu 0:1 czy 1:2 jest tym najbardziej prawdopodobnym. Zwłaszcza, jeśli trener Carver faktycznie zdecyduje się na rotacje, żeby liderzy byli w pełni sił podczas ekstraklasowej potyczki.
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Przewidywane składy
Składy na mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze w STS Pucharze Polski 2025/2026 poznamy na mniej więcej godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Zdecydowanie więcej znaków zapytania mamy w przypadku drużyny gospodarza, bo trener Carver mocno rotował składem w poprzedniej rundzie i teraz może zdecydować się na podobny manewr, żeby zyskać nad Górnikiem przewagę w kontekście meczu o ekstraklasowe punkty w piątek, bo zabrzanie powinni zagrać na galowo, jeśli tylko zdrowie pozwoli zagrać wszystkim liderom ekipy Michala Gasparika. Jedną spodziewaną zmianą jest ta w bramce, gdzie tradycyjnie już miejsce Marcela Łubika powinien zająć Tomasz Loska.
- LECHIA GDAŃSK (1-4-5-1): Paulsen – Vojtko, Olsson, Dyachuk, Kalahur – Sezonienko, Kapić, Zhelizko, Awad, Viunnyk – Kurminowski
- GÓRNIK ZABRZE (1-4-3-3): Loska – Janża, Josema, Janicki, Olkowski – Ambros, Hellebrand, Kubicki – Chłań, Liseth, Sow.
Kiedy mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze w STS Pucharze Polski, o której godzinie?
Mecz Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze w 1/8 finału STS Pucharu Polski 2025/2026 zaplanowano na godzinę 17:30 we wtorek 2 grudnia! Spotkanie to wyłoni pierwszego ćwierćfinalistę zmagań o trofeum, które jest wartością samą w sobie, ale stanowi również przepustkę do eliminacji europejskich pucharów w nowym sezonie.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
UWAGA: Sprawdź aktualne promocje bukmacherskie - zakłady bez ryzyka, freebety, wyższe kursy na mecz.



