Lech zapisał się w historii... Gibraltaru. Lokalne media mówią o największym sukcesie kraju!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
24 października 2025 10:38
Lech zapisał się w historii... Gibraltaru. Lokalne media mówią o największym sukcesie kraju!

Lincoln Red Imps pokonało Lecha Poznań 2:1 w meczu fazy grupowej Ligi Konferencji. Dla mistrza Gibraltaru jest to historyczne, pierwsze zwycięstwo i pierwsze trzy punkty zdobyte na tym etapie europejskich rozgrywek od czasu przystąpienia kraju do UEFA dwanaście lat temu. Po takim sukcesie euforia w lokalnych mediach wydaje się być całkowicie uzasadniona.

Historyczne zwycięstwo na skalę krajowego futbolu

Zwycięstwo nad Lechem Poznań jest szeroko komentowane przez lokalne media na Gibraltarze. Dziennik „Gibraltar Chronicle” określił je jako „największą sensację dnia” w Lidze Konferencji oraz historyczny moment dla krajowego futbolu. Podkreślono, że jest to pierwszy komplet punktów zdobyty przez klub z Gibraltaru w fazie zasadniczej europejskich pucharów od dwunastu lat.

Wynik ten jest również potwierdzeniem przedmeczowych zapowiedzi zawodników i sztabu Lincoln, którzy deklarowali, że nie interesuje ich sam udział w rozgrywkach, ale realna walka o zwycięstwa i awans. Sukcesowi pomogła wyjątkowa atmosfera na stadionie. Lokalni kibice wykupili komplet dostępnych biletów na trybunę główną, zapewniając drużynie głośny doping przez całe spotkanie.

Mimo że faworytem spotkania był mistrz Polski, który przystępował do rywalizacji po wygranej z Rapidem Wiedeń, gospodarze od początku postawili twarde warunki. Już w pierwszej połowie Lincoln Red Imps zasygnalizowało swoje ofensywne aspiracje, gdy Tjay De Barr trafił w poprzeczkę. Lech Poznań odpowiedział trafieniem w obramowanie bramki w 21. minucie, jednak miał problemy ze znalezieniem właściwego rytmu gry. W 32. minucie błąd defensywy „Kolejorza” wykorzystał Kike, dając gospodarzom prowadzenie 1:0.

Po przerwie Lech, wzmocniony trzema zmianami, ruszył do zdecydowanych ataków. Presja przyniosła efekt w postaci kolejnych groźnych sytuacji, w tym dwóch kolejnych trafień w obramowanie bramki (w 50. i 56. minucie). Wyrównanie padło w 76. minucie po kontrowersyjnym rzucie karnym, podyktowanym za faul bramkarza Hankina. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, Lincoln zadał decydujący cios. W 88. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, obrońca Rutjens strzałem głową ustalił wynik spotkania na 2:1.

W tym miejscu można obejrzeć skrót meczu Lecha z Lincoln Red Imps.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!