Lech z rekordem sprzedaży? Takie wieści tuż przed wznowieniem rozgrywek!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
29 stycznia 2026 09:04
Lech z rekordem sprzedaży? Takie wieści tuż przed wznowieniem rozgrywek!

Choć mroźna aura i statystyki z poprzednich lat stawiają przed Lechem Poznań poprzeczkę niezwykle wysoko, sobotni wieczór i mecz z Lechią Gdańsk może przynieść wynik, ktregó nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści.

Pora na kolejny rekordowy wynik?

Inauguracja rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy w Poznaniu nabiera szczególnego wymiaru ze względu na datę, która w najnowszej historii klubu zapisała się rekordowymi wynikami. Dokładnie rok temu, 31 stycznia 2025 roku, podczas konfrontacji z Widzewem Łódź (4:1), na trybunach zasiadło 30 542 widzów. Była to najwyższa ligowa frekwencja na pierwszym meczu w roku od czasu pełnej modernizacji obiektu na Euro 2012.

Nadchodzące starcie z Lechią Gdańsk, zaplanowane na sobotę o godzinie 20:15, ma szansę zbliżyć się do tego rezultatu, choć poprzeczka zawieszona jest niezwykle wysoko.

Obecnie uprawnionych do wejścia jest blisko 23 tysiące kibiców, co już teraz pozwala przewidywać, że starcie to wyprzedzi wynik z 16 lutego 2014 roku. Wówczas mecz ze Śląskiem Wrocław (2:1) zgromadził 20 134 osoby, co dotychczas dawało mu drugą lokatę w ligowym zestawieniu nowożytnej ery stadionu. Na trzy doby przed pierwszym gwizdkiem tempo dystrybucji miejsc stawia spotkanie z Gdańszczanami w jednym szeregu z historycznymi wydarzeniami przy Bułgarskiej.

Mrozu w Poznaniu się nie boją

Choć prognozy pogody na nadchodzący weekend zapowiadają mroźną aurę, organizatorzy spotkania w Poznaniu podjęli zdecydowane kroki, by zapełnić trybuny. Władze klubu, reagując na duże zainteresowanie, już kilka dni temu zdecydowały się na otwarcie górnego piętra drugiej trybuny.

Dla fanów, którzy zdecydują się wspierać zespół na żywo, przygotowano udogodnienia mające zminimalizować skutki niskiej temperatury – na obecnych czekać będzie darmowa herbata, a regulamin stadionu pozwala na wnoszenie własnych kocy.

Warto zaznaczyć, że obecne zainteresowanie biletami dorównuje historycznym momentom klubu w europejskich pucharach. W lutym 2011 roku, po udanej fazie grupowej z takimi markami jak Manchester City czy Juventus, pojedynek w 1/16 finału Ligi Europy przeciwko portugalskiej Bradze (1:0) przyciągnął 29 133 osoby.

Jeśli dynamika sprzedaży utrzyma się do soboty, starcie z Lechią Gdańsk może stać się jednym z najbardziej spektakularnych otwarć sezonu pod względem frekwencji, niezależnie od panujących warunków atmosferycznych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!