Turecki klub Samsunspor od dwóch miesięcy zabiega o transfer Afonso Sousy z Lecha Poznań. Portugalski pomocnik, który w minionym sezonie zdobył 13 bramek i zaliczył 6 asyst w 31 meczach Ekstraklasy, stał się obiektem zainteresowania kilku europejskich klubów. Prezes Samsunsporu, Yüksel Yıldırım, potwierdził trwające negocjacje, jednak Kolejorz nie zamierza tanio sprzedać swojej gwiazdy.
W skrócie:
- Samsunspor oferuje 2 miliony euro za Afonso Sousę, podczas gdy Lech Poznań oczekuje 4-6 milionów
- 25-letni Portugalczyk odrzucił już jedną ofertę tureckiego klubu, szukając bardziej atrakcyjnych sportowo propozycji
- Kontrakt Sousy z Lechem wygasa za rok, a pomocnik nie jest przekonany do jego przedłużenia
Wojna nerwów o gwiazdę Ekstraklasy
Sytuacja wokół transferu Afonso Sousy przypomina klasyczną szachową partię. Z jednej strony mamy Lecha, który wie, że trzyma w rękach wartościowego zawodnika i nie chce go oddać za bezcen. Z drugiej - turecki Samsunspor, który próbuje wykorzystać fakt, że kontrakt Portugalczyka wygasa za rok, co znacząco osłabia pozycję negocjacyjną poznańskiego klubu.
"Jesteśmy zainteresowani Afonso Sousą od dwóch miesięcy i negocjacje z zawodnikiem oraz jego klubem, Lechem Poznań, trwają. Jednak Lech żąda wysokiej kwoty za piłkarza, a my czekamy na najlepsze rozwiązanie" - przyznał ostatnio prezes Samsunsporu, Yüksel Yıldırım.
Początkowa oferta Turków opiewała na 2 miliony euro, co zostało błyskawicznie odrzucone przez władze Kolejorza. Poznaniacy liczą na kwotę minimum dwukrotnie wyższą, co wydaje się uzasadnione biorąc pod uwagę imponujące statystyki zawodnika. Sousa nie tylko strzelił 13 goli i zaliczył 6 asyst w 31 meczach, ale także został wybrany najlepszym pomocnikiem minionego sezonu Ekstraklasy.
Sousa rozważa opcje, ale czasu jest coraz mniej
Sebastian Staszewski poinformował, że Portugalczyk odrzucił już jedną propozycję z Samsunsporu. Pomocnik nie spieszy się z decyzją i wciąż liczy na oferty z bardziej prestiżowych lig. W grze o jego podpis są podobno także portugalskie Braga, Sporting CP i Porto, francuski Lens, greckie AEK Ateny oraz brazylijski Flamengo.
Sytuacja staje się jednak coraz bardziej napięta, gdyż okno transferowe nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Lech stoi przed trudnym wyborem: sprzedać swoją gwiazdę teraz za mniejsze pieniądze czy ryzykować, że za rok odejdzie za darmo? Z kolei Samsunspor jest gotowy zaoferować Portugalczykowi pensję przekraczającą milion euro rocznie, co jest kwotą niemożliwą do przebicia przez polski klub.
Turecki zespół traktuje transfer Sousy jako priorytet - prezes klubu zaznaczył nawet, że celem jest dokonanie tylko jednego znaczącego wzmocnienia. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się przełomu w tej sprawie - albo Sousa zgodzi się na przeprowadzkę do Turcji, albo pojawi się nowy, nieoczekiwany gracz w tym transferowym spektaklu.
