Rynek transferowy przy Bułgarskiej nabiera tempa. Lech Poznań chce sprowadzić Andriego Gudjohnsena, ale w grze pojawił się rywal z Championship, który jest gotów wyłożyć duże pieniądze. Kto wygra ten wyścig?
Gudjohnsen na celowniku Lecha i Preston
Andri Gudjohnsen, 23-letni napastnik KAA Gent, znalazł się na liście życzeń mistrza Polski. Lech szuka konkurenta dla Mikaela Ishaka, który zapewni większą głębię w ataku. Islandczyk trafił do Belgii latem 2024 roku z Norrköping za 2,9 mln euro, lecz w Gent nie przebił się do podstawowego składu.
W barwach obecnego klubu rozegrał 48 meczów, zdobył 5 bramek i zaliczył 2 asysty. Pomimo tego wciąż uchodzi za zawodnika z potencjałem – w dużej mierze dzięki piłkarskiemu DNA. Jest synem legendy islandzkiego futbolu Eidura Gudjohnsena, który grał m.in. w Barcelonie i Chelsea. Andri swoje pierwsze kroki stawiał w akademii Realu Madryt, a później reprezentował Lyngby BK i Norrköping.
Angielska konkurencja nie śpi
Według informacji Alana Nixona, Preston North End jest poważnie zainteresowane sprowadzeniem Gudjohnsena. Anglicy są gotowi zapłacić nawet 2,5 mln funtów, co może utrudnić Lechowi rywalizację finansową. Na ten moment nie złożono jednak oficjalnej oferty, a sprawa pozostaje otwarta.
Preston liczy, że Islandczyk wpasuje się w realia Championship, gdzie fizyczność i walka w powietrzu odgrywają dużą rolę. Dla Lecha transfer byłby ważnym sygnałem przed walką o obronę tytułu w Ekstraklasie i w europejskich pucharach.
Lech Poznań chce Andriego Gudjohnsena -Najważniejsze fakty:
- Lech Poznań i Preston zainteresowane Andrim Gudjohnsenem
- Napastnik ma 23 lata i gra w KAA Gent od 2024 roku
- Statystyki w Belgii: 48 meczów, 5 goli, 2 asysty
- Preston gotowe wyłożyć 2,5 mln funtów
- Syn byłego piłkarza Barcelony i Chelsea, Eidura Gudjohnsena
