Lech Poznań rozpoczął pierwsze przymiarki do letniego okresu przygotowawczego i ogłosił pierwsze decyzje kadrowe dotyczące zawodników przebywających na wypożyczeniach. Część z nich dostanie szansę na zaprezentowanie się sztabowi szkoleniowemu Kolejorza, inni ponownie zmienią barwy klubowe.
Trzech zawodników z szansą na pozostanie
Krzysztof Bąkowski (ostatnio Stal Rzeszów), Bartłomiej Barański (Ruch Chorzów) oraz Mateusz Pruchniewski (Pogoń Siedlce) rozpoczną przygotowania z pierwszą drużyną Lecha. Dla młodych graczy to istotna szansa na zaprezentowanie swoich umiejętności w oczach szkoleniowca Nielsa Frederiksena i ewentualne wywalczenie miejsca w kadrze na sezon 2025/26.
Powroty tylko na chwilę?
Do Poznania wracają również Filip Borowski, Bartosz Tomaszewski, Filip Wilak i Jakub Antczak. Cała czwórka spędziła ostatnie miesiące na wypożyczeniach – odpowiednio w Ruchu Chorzów, Polonii Bytom, Hutniku Kraków i Chrobrym Głogów. W ich przypadku klub jasno zaznacza, że najprawdopodobniej będą ponownie wypożyczeni, co oznacza, że jeszcze nie są brani pod uwagę jako realne wzmocnienia pierwszego zespołu.
Reprezentacyjne obowiązki i wakacyjna niepewność
Filip Szymczak, który wiosnę spędził w GKS-ie Katowice, w najbliższym czasie uda się na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Po turnieju czeka go urlop, a dopiero potem Lech zdecyduje, jaki będzie jego dalszy los. Podobna sytuacja dotyczy dwóch zagranicznych graczy: Iana Hoffmanna oraz Eliasa Anderssona.
Hoffmann do końca czerwca grać będzie jeszcze w norweskim Kristiansund BK, który – zgodnie z systemem wiosna–jesień – pozostaje w trakcie sezonu. Andersson natomiast zakończył już zmagania w barwach duńskiego Viborg FF i stawi się przy ul. Bułgarskiej 19 czerwca.
- Tutaj decyzje będą zapadały nieco później właśnie ze względu na występ Filipa w młodzieżowych mistrzostwach Europy czy powrót dopiero w lipcu Iana. Także w przypadku Eliasa będziemy rozpatrywać kwestię jego przyszłości - mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
