Po większości spotkań 10. kolejki Ekstraklasy układ sił w walce o mistrzostwo Polski nieco się zmienił. Lech Poznań nadal pozostaje głównym faworytem, ale Górnik Zabrze wyraźnie zbliżył się do Kolejorza i ma coraz mocniejsze argumenty, by myśleć o tytule.
Najnowsze symulacje Football Meets Data dają Lechowi 46,2 proc. szans na mistrzostwo. To nadal zdecydowanie najlepszy wynik w całej lidze, ale po tej kolejce największy progres zanotował ktoś inny.
Górnik Zabrze po zwycięstwie 3:1 nad Jagiellonią Białystok podniósł swoje szanse aż do 31,9 proc. To wzrost o trzy punkty procentowe. W takich okolicznościach Lech nie może czuć się komfortowo.
Poznaniacy sami wykonali ważny krok, wygrywając 4:1 ze Śląskiem Wrocław, ale Górnik odpowiedział równie przekonująco w Białymstoku. Zespół Michala Gašparíka nie tylko utrzymał się w ścisłej czołówce, ale jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję w modelach prognostycznych.
Na trzecim miejscu pozostaje Legia Warszawa. Po zwycięstwie 2:0 nad Wisłą Kraków szanse ekipy Marka Papszuna wzrosły nieznacznie do 14,8 proc.. To nadal dużo mniej niż w przypadku Lecha i Górnika.
Dalej różnica robi się już bardzo duża. Pogoń Szczecin ma 3,1 proc. natomiast GKS Katowice oraz Wisła Kraków – po 1,3. Najbardziej straciła w ostatnich dniach właśnie Biała Gwiazda. Po porażce przy Łazienkowskiej jej prognozowane szanse spadły o dwa punkty procentowe.
[🇵🇱 Ekstraklasa - what moved this week]
— Football Meets Data (@fmeetsdata) October 11, 2026
🏆 1st place probabilities:
46% 🇵🇱 Lech Poznań (+1%)
32% 🇵🇱 Górnik Zabrze (+3%)
15% 🇵🇱 Legia Warsaw (+0.3%)
3% 🇵🇱 Pogoń Szczecin (+0.2%)
1% 🇵🇱 Katowice (+0.2%)
1% 🇵🇱 Wisla Krakow (-2%)
... pic.twitter.com/7mVdXJucRV

