Lech Poznań może w nowym sezonie mieć nowego podstawowego bramkarza. Czy w ekipie mistrza Polski szykuje się rewolucja w hierarchii wśród golkiperów?
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Dawida Dobrasza z portalu „Meczyki”, poznański klub zamierza latem podjąć zdecydowane kroki w celu zakontraktowania Rafała Strączka. Obecny golkiper GKS-u Katowice stał się priorytetem transferowym „Kolejorza”, co stawia pod znakiem zapytania dalszą przyszłość Bartosza Mrozka w stolicy Wielkopolski.
Według doniesień, ewentualne sprowadzenie Strączka jest ściśle powiązane z wysoce prawdopodobnym odejściem Mrozka, który aktualnie pełni funkcję pierwszego bramkarza poznańskiej ekipy.
Argumentem przemawiającym za pozyskaniem wychowanka JKS-u Jarosław jest nie tylko jego wysoka forma sportowa, ale również niezwykle korzystna sytuacja kontraktowa. Rafał Strączek wypracował w bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasy znakomite statystyki, zachowując 8 czystych kont w 19 rozegranych spotkaniach.
Dla poznańskich działaczy kluczowy jest fakt, że umowa zawodnika z katowickim klubem wygasa już w czerwcu tego roku. Oznacza to, że golkiper będzie mógł zasilić szeregi Lecha na zasadzie wolnego transferu.
Planowane przyjście Strączka może definitywnie zakończyć misję Bartosza Mrozka w Poznaniu. Dotychczasowy podstawowy bramkarz Lecha rozegrał w trwającym sezonie łącznie 43 mecze, biorąc pod uwagę występy w Ekstraklasie, Pucharze Polski oraz europejskie zmagania w Lidze Konferencji.
