Le Mans o krok od historycznego triumfu. Lens wyrywa remis po fatalnym początku

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 września 2026 22:11
Le Mans o krok od historycznego triumfu. Lens wyrywa remis po fatalnym początku
Fot.: getfootballnewsfrance.com

RC Lens zdołało wyrwać remis 2:2 w wyjazdowym starciu z beniaminkiem Le Mans FC, choć do przerwy zanosiło się na sensację. Drużyna prowadzona przez Dino Toppmöllera uniknęła trzeciej ligowej porażki z rzędu, psując gospodarzom święto związane z oczekiwaniem na pierwsze zwycięstwo w elicie od 2010 roku.

Spotkanie od początku układało się po myśli gospodarzy, którzy imponowali szybkością i skutecznością w kontratakach. Wynik otworzył Adil Bourabaa, a tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Lucas Calodat, wykorzystując wcześniejsze niewykorzystane szanse Floriana Thauvina. Lens odpowiedziało jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Abdallah Sima skierował piłkę do siatki głową po dośrodkowaniu Thauvina, dając sygnał do ataku w drugiej części meczu.

Rewolucja w przerwie i pech Hazarda

Dino Toppmöller nie zamierzał czekać i dokonał potrójnej zmiany już w przerwie, zdejmując z boiska m.in. Michała Skórasia oraz Michała Cuisance'a, którzy otrzymali bardzo niskie noty. Na murawie pojawili się Franjo Ivanovic, Amadou Haidara oraz zaledwie 16-letni Mezian Mesloub. Roszady przyniosły natychmiastowy skutek, ponieważ Ivanovic już chwilę po wejściu wyrównał stan rywalizacji strzałem głową po centrze Rubena Aguilara.

W końcówce spotkania emocje sięgnęły zenitu, gdy sędzia podyktował rzut karny dla Lens po faulu Djibrila Sidibé na Thorganie Hazardzie. Po analizie decyzję zmieniono jednak na rzut wolny, uznając, że kontakt miał miejsce przed polem karnym. Sam poszkodowany podszedł do piłki i oddał groźny strzał, ale futbolówka odbiła się jedynie od poprzeczki, co przypieczętowało podział punktów w tym emocjonującym starciu.

Dla RC Lens niedzielny remis jest kontynuacją trudnego okresu w Ligue 1, mimo niedawnego zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Zespół Toppmöllera w ostatnich tygodniach wygląda na zmęczony tempem rozgrywek, co potwierdzają dwie wcześniejsze porażki w 4. rundzie sezonu 2026. Z kolei Le Mans, mimo utraty dwubramkowego prowadzenia, pokazało, że potrafi być niezwykle groźne dla faworytów dzięki dewastującym kontrom duetu Calodat i Bamba.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA