Władze Valencii zdecydowały się na radykalne kroki po fatalnym początku sezonu w hiszpańskiej LaLiga. W niedzielę klub oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem Carlosem Corberánem oraz dyrektorem generalnym Ronem Gourlayem. Decyzja ta zapadła bezpośrednio po piątkowej porażce z Sevillą, która przypieczętowała czwartą przegraną z rzędu i pozostawiła zespół na samym dnie ligowej tabeli z dorobkiem zaledwie jednego punktu.
Peter Lim oraz zarząd klubu nie ograniczyli się jedynie do zmiany na ławce trenerskiej, przeprowadzając głęboką czystkę w strukturach sportowych. Oprócz Gourlaya, z biurami przy Estadio Mestalla żegnają się także członkowie jego zespołu dyrektorskiego: Lisandro Isei, Hans Gillhaus, Andrés Zamora oraz Malek Shafei. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że te drastyczne ruchy wynikają z chęci rozpoczęcia nowej fazy w zarządzaniu obszarem piłkarskim i budowania bardziej stabilnego projektu.
Carlos Corberán opuszcza klub po poprowadzeniu drużyny w 72 oficjalnych spotkaniach, do których został zatrudniony w grudniu 2024 roku. Władze podziękowały mu za profesjonalizm i zaangażowanie w trudnym okresie, zaznaczając, że udało mu się wcześniej odwrócić skomplikowaną sytuację sportową. „Valencia CF pragnie podziękować Ronowi Gourlayowi za pracę, jaką wykonał podczas swojego pobytu w klubie” — czytamy w oświadczeniu, które jednocześnie zapowiada szybkie ogłoszenie nowej struktury pionu sportowego.
Obecnie obowiązki szkoleniowca pierwszej drużyny przejął tymczasowo Óscar Sánchez, który na co dzień prowadzi rezerwy klubu, czyli VCF Mestalla. Ma on zapewnić ciągłość pracy treningowej do czasu wyłonienia stałego następcy Corberána. Klub stara się uspokoić nastroje, przekazując komunikat o stabilności i wierze w przyszłość, choć sytuacja w tabeli wymaga natychmiastowej poprawy wyników na boisku.
