Diego Simeone musi radzić sobie bez swojego czołowego napastnika w niedzielnym meczu 5. kolejki LaLiga przeciwko Realowi Sociedad. Julián Alvarez nie znalazł się w kadrze meczowej i nie udał się z zespołem do San Sebastián. Absencja Argentyńczyka jest dużym zaskoczeniem, zwłaszcza że zawodnik wystąpił w środku tygodnia w podstawowym składzie podczas prestiżowego starcia z Liverpoolem na Anfield.
Przyczynę nagłego zniknięcia 26-latka wyjaśnił dziennikarz Fabrizio Romano, wskazując na problemy zdrowotne, które pojawiły się w ostatniej chwili. „Julián Álvarez poza kadrą Atlético Madryt, nie pojechał nawet z drużyną. Decyzja wynika z przeciążenia mięśniowego podczas wczorajszego treningu” – poinformował włoski reporter w mediach społecznościowych. Sztab medyczny madryckiego klubu przeprowadził już niezbędne badania, które potwierdziły, że występ napastnika w dzisiejszym spotkaniu jest niemożliwy.
Sytuacja kadrowa Atlético Madryt od początku sezonu 2026/27 budzi emocje, a sprawa Alvareza była jednym z głównych tematów letniego okna transferowego. Według doniesień medialnych z sierpnia, napastnik odrzucił ofertę Arsenalu, a samo Atlético konsekwentnie odmawiało sprzedaży zawodnika do Barcelony, nie chcąc wzmacniać bezpośredniego rywala w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
