W wywiadzie dla Mundo Deportivo, prezydent FC Barcelony Joan Laporta stanowczo zamknął spekulacje na temat dalszych wzmocnień klubu tego lata. Duma Katalonii zrealizowała już swoje główne cele transferowe, sprowadzając trzech zawodników, w tym wypożyczenie Marcusa Rashforda z Manchesteru United. Laporta podkreślił znaczenie utrzymania zgranej kadry z poprzedniego sezonu oraz chęć włączenia większej liczby zawodników z rezerw do pierwszego zespołu.
W skrócie:
- Barcelona nie planuje więcej transferów tego lata, według prezydenta klubu Joana Laporty
- Klub pozyskał już bramkarza Joana Garcię (€25 mln), napastnika Roony'ego Bardghjiego (€2,5 mln) oraz wypożyczył skrzydłowego Marcusa Rashforda
- Priorytetem władz było utrzymanie składu z poprzedniego sezonu i promowanie młodzieży z La Masii
Koniec transferowego szaleństwa na Camp Nou
"Zasadniczo, nie będzie już więcej transferów tego lata. Mamy dobry skład, a trener chce wzmocnić pierwszą drużynę, promując zawodników z rezerw. Więc na ten moment nie spodziewamy się żadnych nowych umów" - powiedział Laporta w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem.
Te słowa definitywnie studzą nadzieje kibiców na kolejne głośne transfery. Barcelona już wcześniej zaskoczyła futbolowy świat, sprowadzając na zasadzie wypożyczenia Rashforda, ale wygląda na to, że to koniec letniego wzmacniania składu.
Prezydent klubu zwrócił szczególną uwagę na filozofię, która przyświecała Barcelonie podczas obecnego okienka transferowego:
"Naszym głównym priorytetem i obsesją było utrzymanie składu z poprzedniego sezonu, ponieważ był on historyczny. Chcieliśmy zachować tego ducha zespołu z zawodnikami, których mieliśmy, dlatego wiele przychodzących ofert po prostu nie było branych pod uwagę."
La Masia znów na pierwszym planie
Decyzja o zakończeniu transferowych poszukiwań to jasny sygnał, że Barcelona wraca do swoich korzeni. Zamiast kupować gotowe gwiazdy, klub chce ponownie postawić na wychowanków słynnej akademii La Masia. To strategia, która w przeszłości przyniosła Blaugranie największe sukcesy, kiedy drużyna Guardioli zdominowała europejski futbol.
W obecnym składzie Barcelona dysponuje już wieloma utalentowanymi młodymi zawodnikami. Lamine Yamal, który niedawno otrzymał koszulkę z numerem 10, jest najjaśniejszym przykładem tej polityki. Ale za nim czeka kolejka innych perspektywicznych graczy, którzy mogą niebawem dostać swoją szansę w pierwszym zespole.
Laporta jasno daje do zrozumienia, że Barcelona wierzy w swój obecny skład. Trzy transfery - Joan Garcia, Roony Bardghji i Marcus Rashford - to jedyne wzmocnienia, jakich kibice Blaugrany mogą się spodziewać przed zamknięciem okienka transferowego.
Czy ta strategia okaże się skuteczna? Fani i eksperci są podzieleni. Z jednej strony, Barcelona posiada wiele młodych talentów i doświadczonych gwiazd, ale z drugiej - konkurencja nie śpi i masowo się wzmacnia. Najbliższe miesiące pokażą, czy Laporta miał rację, kończąc transferowe łowy już teraz.
