Barcelona wyrasta na jednego z głównych graczy nadchodzącego okna transferowego. Joan Laporta oficjalnie potwierdził, że klub odzyskał płynność finansową i będzie mógł sprowadzić nowych zawodników. Jak donosi Sport, prezes Dumy Katalonii patrzy z optymizmem w przyszłość po sezonie, w którym zespół obronił mistrzostwo Hiszpanii oraz Superpuchar Hiszpanii.
Sytuacja kadrowa Barcelony zmienia się dynamicznie po ogłoszeniu decyzji Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik odejdzie z klubu wraz z wygaśnięciem kontraktu pod koniec przyszłego miesiąca. Laporta publicznie podziękował Polakowi za jego wkład w odbudowę sportowej i ekonomicznej wiarygodności klubu w trudnym momencie. Prezes zaznaczył, że Lewandowski na zawsze pozostanie częścią historii i herbu Barcelony, ale teraz czas na nowe otwarcie w ataku.
Julian Alvarez na celowniku Deco
Kluczowym punktem letnich planów jest znalezienie następcy dla polskiego snajpera. Podczas spotkania z mediami Laporta został zapytany o transfer Juliana Alvareza. Prezes nie zaprzeczył zainteresowaniu Argentyńczykiem, odsyłając dziennikarzy do rozmów z dyrektorem sportowym, Deco. Zapewnił jednocześnie, że klub zrealizuje wzmocnienia niezbędne do podniesienia konkurencyjności zespołu, ponieważ poziom wymagań w nadchodzących rozgrywkach drastycznie wzrośnie.
Hansi Flick jest podekscytowany wizją budowania nowej drużyny, która ma walczyć o kolejne trofea w sezonie 2026-27. Laporta podkreśla, że obecna grupa piłkarzy jest zjednoczona i świadoma, że właśnie tworzy własną legendę. Mimo sukcesów na krajowym podwórku, klub celuje w jeszcze wyższe cele. Realizacja tych ambicji zależy teraz od skuteczności Deco w negocjacjach transferowych, które mają zapewnić Barcelonie nową jakość w linii ataku.
