Reprezentacja Polski pokonała Albanię 2:1 i awansowała do finału baraży o mistrzostwa świata 2026. Teraz czeka ją jednak znacznie trudniejsze zadanie – wyjazd do Sztokholmu na mecz ze Szwecją, która bezlitośnie rozbiła Ukrainę 3:1. Bukmacherzy nie mają wątpliwości: tym razem to nie Polska jest faworytem. Sprawdzamy, jakie kursy przygotowali na to spotkanie.
Szwecja vs Polska o bilety na MŚ 2026
Mecz z Albanią na Stadionie Narodowym rozegrany został 26 marca w Warszawie. Polska wygrała 2:1 po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego i awansowała do decydującego starcia o mundial.
W równolegle rozgrywanym półfinale Szwecja zdominowała Ukrainę od pierwszej minuty. Już w szóstej minucie Viktor Gyökeres otworzył wynik, a w drugiej połowie Szwedzi całkowicie rozstrzygnęli losy meczu – napastnik Arsenalu skompletował hat-tricka, ostatnią bramkę zdobywając z rzutu karnego. Ukraina odpowiedziała jedynie honorowym trafieniem w doliczonym czasie gry.
Po raz drugi z rzędu Polska i Szwecja zagrają o awans na mistrzostwa świata. Tym razem role są jednak odwrócone – Biało-Czerwoni grają na wyjeździe i nie są faworytami.
Mecz Szwecja – Polska w finale baraży o MŚ 2026 zostanie rozegrany we wtorek, 31 marca, o godzinie 20:45 w Sztokholmie. Zwycięzca finału trafi do mundialowej grupy F, gdzie jego rywalami będą Holandia, Japonia i Tunezja
Kursy bukmacherów na Szwecja – Polska: Gdzie najwyższe i kto faworytem
Analiza ofert największych legalnych bukmacherów nie pozostawia złudzeń – Szwecja jest faworytem tego spotkania. Przewaga gospodarzy jest wyraźna, a kurs na wygraną Polaków waha się między 3.30 a 3.70.
Kto oferuje najlepsze warunki? Najwyższy kurs na triumf Szwecji znajdziemy w STS – wynosi on 2.15. Z kolei jeśli wierzymy w Biało-Czerwonych, najwięcej zarobić można w Superbet, gdzie kurs na wygraną Polski sięga 3.70. Oznacza to, że za postawienie 100 zł łączna wypłata wyniesie 370 zł, czyli czysty zysk to aż 270 złotych.
| Bukmacher | Wygrana Szwecji (1) | Remis (X) | Wygrana Polski (2) |
|---|---|---|---|
| STS | 2.15 | 3.40 | 3.60 |
| Fortuna | 2.06 | 3.40 | 3.55 |
| Superbet | 2.02 | 3.50 | 3.70 |
| Betclic | 2.05 | 3.25 | 3.30 |
| Betfan | 2.10 | 3.35 | 3.40 |
Kluczowa różnica w porównaniu z półfinałem, kiedy to Polska była faworytem, jest prosta – tym razem to Polska jedzie do Szwecji, nie odwrotnie. Finał baraży zostanie rozegrany na wyjeździe, w Sztokholmie
Największym zagrożeniem dla polskiej obrony jest Viktor Gyökeres. Napastnik Arsenalu w półfinale ze hat-trickiem przeciwko Ukrainie udowodnił, że jest nie do zatrzymania. 27-latek jest obecnie jednym z najgroźniejszych napastników w Europie – regularnie strzela w Premier League i robi to z równą skutecznością w reprezentacji. Do Gyökeresa w ataku dołącza Anthony Elanga z Newcastle United, który niedawno strzelił dwa gole Barcelonie w Lidze Mistrzów na Camp Nou, oraz młody Lucas Bergvall z Tottenhamu i Roony Bardghji z FC Barcelony.
W obozie naszych najbliższych rywali nie wszystko jest jednak kolorowe. Szwecja przystępuje do finału z poważnymi brakami kadrowymi. Na pewno przeciwko Polsce nie zobaczymy Alexandra Isaka z Liverpoolu i Dejana Kulusevskiego z Tottenhamu, co jest dla podopiecznych Jana Urbana dobrą wiadomością.
