Kto za Frederiksena w Lechu Poznań? Ekspert nie ma wątpliwości!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
6 maja 2026 15:29
Kto za Frederiksena w Lechu Poznań? Ekspert nie ma wątpliwości!

Jeśli Niels Frederiksen rzeczywiście opuści Lech Poznań po tym sezonie, klub z Poznania prawdopodobnie znów sięgnie za granicę po następcę — chyba że skorzysta z opcji, która sama się nasuwa.

Od dłuższego czasu w środowisku mówi się głośno o tym, że Niels Frederiksen może pożegnać się z Lechem po zakończeniu sezonu. Duńczyk ma być przekonany, że w Polsce osiągnął już wszystko, co było do osiągnięcia, i pragnie sprawdzić się w nowym otoczeniu. Kwestią otwartą pozostaje, czy do zmiany decyzji nie skłoni go perspektywa udziału w eliminacjach do Ligi Mistrzów — Lech ma być rozstawiony do samego końca tych rozgrywek, co teoretycznie oznaczałoby łatwiejszą drogę do fazy ligowej Champions League.

Dariusz Dudka, niegdyś piłkarz Kolejorza, a później członek jego sztabu szkoleniowego, był gościem programu prowadzonego przez dziennikarza Tomasza Ćwiąkałę i wyraził jasno swoją opinię na temat następcy Frederiksena w „Kolejorzu”: 

„Jeżeli w Lechu nie będzie Macieja Skorży, to ciężko, żeby znalazł się tam polski trener" — stwierdził wprost, dopuszczając jedynie jeden wyjątek: „Chyba że Adrian Siemieniec."

Zapytany o przyczyny widocznej niechęci klubu do rodzimych szkoleniowców, Dudka wskazał na specyfikę środowiska wewnątrz Lecha. 

„Szatnia i klub stają się bardzo europejskie. Funkcjonujesz praktycznie tylko po angielsku, na odprawach nie ma tłumaczenia. Jeżeli tam jesteś, musisz funkcjonować w języku angielskim" — tłumaczył.

Gdy prowadzący wywiad przypomniał o takich postaciach jak Daniel Myśliwiec, który spełniałby to kryterium, Dudka przyznał rację, jednak podtrzymał swoją tezę: 

„Wydaje mi się, że klub na tyle już przeżył tych polskich trenerów i z racji tego, że sprawdził się tylko Maciej Skorża, oni będą szukali czegoś za granicą."

Co ciekawe, Maciej Skorża został niedawno zwolniony z funkcji trenera Urawy Red Diamonds i pozostaje bez zatrudnienia. Scenariusza, w którym wróciłby na ławkę przy Bułgarskiej, nie sposób więc całkowicie wykluczyć.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!