Kto pożegna się z Legią? Lista jest naprawdę długa!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
20 lutego 2026 08:33
Kto pożegna się z Legią? Lista jest naprawdę długa!

Mimo że przed sezonem taki scenariusz wydawał się nierealny, w Legii Warszawa coraz więcej rozważa się na temat ewentualnego spadku z Ekstraklasy. Zgodnie z informacjami Faktu, degradacja do zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej oznaczać będzie rozstawianie stołecznego klubu z wieloma zawodnikami. Lista jest bardzo pokaźna!

Ewentualna degradacja stołecznego klubu na zaplecze elity wymusi na zarządzie radykalne cięcia w wydatkach na płace. W strukturach klubu panuje przekonanie, że utrzymanie obecnej kadry na obowiązujących zasadach finansowych byłoby niemożliwe w realiach pierwszej ligi. W związku z tym wytypowano grupę zawodników, których Legia będzie starała się sprzedać „za wszelką cenę”.

Na tej liście transferowej znaleźli się piłkarze o wysokiej rynkowej wartości i kontraktach, które w przypadku spadku stałyby się dla budżetu ciężarem nie do udźwignięcia. Mowa tu o takich nazwiskach jak Kacper Urbański, Damian Szymański, Kamil Piątkowski oraz Arkadiusz Reca. Do tej grupy dołączają również Ruben Vinagre i Steve Kapuadi. Ich odejście ma być jedynym sposobem na zrównoważenie finansów klubu po utracie wpływów z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Osobny rozdział w planowanej przebudowie stanowią zawodnicy, których kontrakty z klubem wygasają wraz z końcem bieżącego sezonu, czyli w czerwcu. W ich przypadku scenariusz pożegnania wydaje się niemal przesądzony, jeśli czarny scenariusz sportowy się ziści. W tym gronie wymienia się postacie kluczowe dla obecnej rotacji, takie jak Juergen Elitim, bramkarz Kacper Tobiasz, a także Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka oraz Jean-Pierre Nsame. W grę wchodzi również przedterminowe rozwiązanie umów z innymi członkami kadry.

Mimo tak pesymistycznych wariantów, w Warszawie wciąż jest duża wiara w sportowy ratunek. Oczy wszystkich zwrócone są na Marka Papszuna – panuje powszechne przekonanie, że szkoleniowiec zdoła w końcu wprowadzić zespół na ścieżkę zwycięstw.

Nadchodzący, sobotni mecz z Wisłą Płock jest postrzegany jako moment zwrotny. Argumentem za optymizmem ma być postawa Legii w pierwszej połowie ostatniego starcia z GKS-em Katowice, która wyglądała znacznie lepiej niż w zremisowanym 2:2 meczu z Arką. Dodatkowo „Nafciarze” sami zmagają się z kryzysem, notując dwie porażki z rzędu, co stwarza idealną okazję do przełamania, które oddali wizję kadrowego demontażu przy Łazienkowskiej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!