Po emocjonującym remisie 3:3 w pierwszym spotkaniu, wszystko pozostaje otwarte w starciu Interu z Barceloną. Jeżeli teraz po 90 minutach i ewentualnej dogrywce wynik wciąż będzie nierozstrzygnięty, o awansie zadecydują rzuty karne. Kto najprawdopodobniej stanie wtedy na 11. metrze?
Pewniacy w Interze
Pierwszym wyborem do wykonywania rzutów karnych w Interze pozostaje Hakan Calhanoglu. Turecki pomocnik to etatowy specjalista od stałych fragmentów gry, wielokrotnie potwierdzający swoją pewność w kluczowych momentach. Jego doświadczenie i skuteczność czynią go naturalnym liderem przy podejściu do piłki.
Drugim w kolejności byłby Lautaro Martinez, jednak pojawiają się wątpliwości, czy argentyński napastnik zdoła wytrwać na boisku przez pełne 120 minut. Problemy zdrowotne mogą zmusić trenera Simone Inzaghiego do wcześniejszej zmiany swojego kapitana.
W gronie potencjalnych wykonawców warto wymienić także Piotra Zielińskiego, który choć nie jest podstawowym strzelcem jedenastek, w tym sezonie już dwukrotnie skutecznie wykonał „jedenastkę” dla Nerazzurrich. Polak ma w dorobku 9 trafionych karnych na 11 prób w całej karierze, co daje mu solidny wynik i może okazać się kluczowe, jeśli pojawi się na murawie w końcowej fazie meczu.
Kolejnym kandydatem jest Nicolo Barella – choć nie wykonywał jeszcze rzutów karnych w barwach Interu, to za czasów gry w Cagliari czterokrotnie trafiał z jedenastu metrów przy pięciu podejściach. Jeśli zostanie na boisku do końca, trener może mu zaufać w tej odpowiedzialnej roli.
Nie można pominąć również Mehdiego Taremiego – irański napastnik ma za sobą bogate doświadczenie w egzekwowaniu rzutów karnych, z imponującym bilansem 59 strzelonych przy zaledwie 10 nieudanych próbach. Jego obecność na boisku w końcówce spotkania czyni go mocnym kandydatem do wykonania karnego.
Do tej listy dopisał się również Francesco Acerbi – doświadczony stoper, który według włoskich mediów sam zadeklarował gotowość do podjęcia wyzwania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Kto będzie strzał karne w Barcelonie?
W zespole Barcelony głównym wykonawcą rzutów karnych pozostaje Robert Lewandowski. Polski snajper, mimo niedawnej kontuzji, znalazł się w kadrze na rewanż i jeśli będzie na murawie w momencie konkursu jedenastek, niemal na pewno podejdzie do piłki jako pierwszy.
Alternatywą dla Lewandowskiego są zawodnicy ofensywni, tacy jak Raphinha czy Pedri, którzy również mają doświadczenie przy rzutach karnych. Lamine Yamal, młody talent Barcelony, choć nie strzelał jeszcze wielu jedenastek w seniorskiej karierze, może otrzymać szansę, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego pewność siebie i umiejętności techniczne.
Do możliwych wykonawców należy także zaliczyć Fermina Lopeza i Gaviego, którzy choć rzadziej występują w tej roli, nie boją się wyzwań. Nie można wykluczyć również udziału bardziej defensywnie usposobionego Inigo Martineza, jeśli pozostanie na boisku.
