Krzyki w nocy i walka o przetrwanie - wstrząsająca spowiedź Borisa Beckera z więziennej celi

Jarosław ZającJarosław Zając
5 września 2025 16:33
Krzyki w nocy i walka o przetrwanie - wstrząsająca spowiedź Borisa Beckera z więziennej celi

Legendarny tenisista Boris Becker podzielił się wstrząsającymi szczegółami dotyczącymi 231 dni spędzonych w brytyjskim więzieniu. W swojej książce "Inside" opisuje bolesne doświadczenia i traumatyczne przeżycia, które na zawsze zmieniły jego życie. Były mistrz tenisa, który trafił za kratki z powodu przestępstw związanych z zatajaniem majątku podczas postępowania upadłościowego, mówi wprost o "walce o przetrwanie".

W skrócie:

  • Boris Becker spędził 231 dni w brytyjskim więzieniu za przestępstwa związane z niewłaściwym postępowaniem podczas bankructwa
  • W książce "Inside" opisuje swoje przeżycia jako "bolesne i upokarzające", wspominając szczególnie "krzyki w nocy, jakby ludzie walczyli o życie"
  • Obecnie Becker mieszka w Mediolanie z żoną Lilian, która była jego największym wsparciem podczas pobytu w więzieniu, para spodziewa się dziecka

"Zabierają ci człowieczeństwo"

Sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych i były lider światowego rankingu ATP w rozmowie z "SZ-Magazin" nie ukrywa, jak traumatycznym przeżyciem był dla niego pobyt w więzieniu.

"Czas spędzony za kratkami nigdy cię całkowicie nie opuszcza. Zabierasz więzienie ze sobą do nowego życia" - wyznał 57-letni obecnie Becker.

Niemiecki tenisista szczególnie mocno akcentuje dehumanizację, jakiej doświadczył.

"Stajesz się numerem, przestajesz być człowiekiem" - mówi, opisując to doświadczenie jako "bolesne i upokarzające". Jednak najbardziej wstrząsające wspomnienia dotyczą nocy spędzonych w celi: "Krzyki w nocy. Jakby ludzie walczyli o życie. To trwa całą noc".

Samotność i walka o przetrwanie

Becker opisuje więzienną rzeczywistość jako miejsce, gdzie czas praktycznie staje w miejscu.

"Byłem nagle odcięty od wszystkiego. Żadnych oklasków, żadnych nagłówków. Najgorszym wrogiem w więzieniu jest czas, który po prostu stoi w miejscu. Ta nieskończoność pożera twoją duszę i rozgotowuje twój umysł" - wyznaje były mistrz.

Co ciekawe, Becker zaznacza, że najtrudniejsze momenty przeżywał nie w celi, ale poza nią. "Tam zaczynała się walka o przetrwanie. Kiedy wracasz do swojej celi, pochłania cię samotność" - wspomina tenisista, który został skazany w 2022 roku na dwa i pół roku więzienia za ukrywanie milionowych kwot podczas postępowania upadłościowego.

Nowe życie po upadku

Ogromnym wsparciem dla Beckera były rozmowy telefoniczne z partnerką Lilian de Carvalho Monteiro. Tenisista określa te kontakty jako "eliksir życia i jedyną możliwość bycia sobą". Rozmowy były jednak podsłuchiwane i automatycznie kończone po 15 minutach. Jego obecna żona mogła odwiedzać go jedynie dwa razy w miesiącu na dwie godziny.

Obecnie życie Beckera wygląda zupełnie inaczej. Po odbyciu kary i deportacji do Niemiec, były tenisista przeniósł się do Włoch, gdzie mieszka z 35-letnią Lilian. Para spodziewa się dziecka, co oznacza nowy rozdział w życiu sportowca, który przeszedł drogę od tenisowego olimpu, przez bankructwo i więzienie, aż po próbę odbudowania życia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!