Kryzys Igi Świątek: Była trenerka Sereny Williams bezlitosna dla Darii Abramowicz!

Jarosław ZającJarosław Zając
7 maja 2025 22:14
Kryzys Igi Świątek: Była trenerka Sereny Williams bezlitosna dla Darii Abramowicz!

No i znowu mamy gorąco na tenisowych salonach! Tym razem nie chodzi o zepsute piłki czy kontrowersyjne decyzje sędziów, ale o... psychologa Igi Świątek, Darię Abramowicz. Oberwało jej się niemiłosiernie od byłej trenerki Sereny Williams, Rennae Stubbs. Czyżby w sztabie naszej mistrzyni działo się coś niepokojącego?

O co chodzi w tym całym zamieszaniu? Spokojnie, już tłumaczymy:

  • Rennae Stubbs, znana postać w świecie tenisa, publicznie zakwestionowała rolę i skuteczność Darii Abramowicz w obecnej, trudniejszej formie Igi Świątek.
  • Zdaniem Stubbs, jeśli zawodniczka ma problemy z czysto tenisowymi aspektami gry, to nawet najlepszy psycholog niewiele pomoże.
  • Sama Iga Świątek przyznała, że zmaga się z "perfekcjonizmem" i podejmuje decyzje, które obecnie nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Mentalna forteca Igi Świątek pęka w szwach?

Iga Świątek i Daria Abramowicz współpracują od 2019 roku i nie da się ukryć, że przez ten czas Polka osiągnęła gigantyczne sukcesy. Abramowicz była chwalona za budowanie mentalnej siły naszej zawodniczki. Pamiętacie jej wsparcie podczas zawieszenia Igi za pozytywny test antydopingowy w 2024 roku? Wtedy psycholog odegrała kluczową rolę w powrocie Świątek na właściwe tory.

Jednak, jak zauważa Rennae Stubbs w swoim podcaście, ostatnie występy Igi, zwłaszcza porażka z Coco Gauff w Madrycie, pokazują coś zupełnie innego. Stubbs bez ogródek stwierdziła, że Świątek wygląda na "mentalnie słabą", co stoi w opozycji do dotychczasowego wizerunku.

Psycholog cudotwórcą nie jest?

Była trenerka Sereny Williams idzie o krok dalej, sugerując, że rola psychologa w poprawie formy tenisistki jest przeceniana. Jej zdaniem, jeśli zawodniczka nie czuje piłki, jest zdezorientowana co do swojej taktyki, to żadne mentalne wsparcie nie przyniesie efektu.

"Mogę czuć się świetnie, mogę sobie powtarzać, że wszystko jest w porządku, ale jeśli nie trafiam w kort, to nic z tego nie będzie" - argumentuje Stubbs.

Iga bije się z własnymi demonami

Sama Iga Świątek, przed startem turnieju w Rzymie, zdobyła się na szczere wyznanie. Przyznała, że w tym sezonie walczy ze swoim perfekcjonizmem.

"W tym roku czuję, że trochę bardziej zmagam się z moim perfekcjonizmem. Mam z nim relację typu 'kocham i nienawidzę'. Pamiętam tylko dobre rzeczy, bo wygrywałam tytuły i wszystko szło dobrze. Teraz podejmuję decyzje, które nie są zbyt dobre, bo pamiętam, jak to było w poprzednich turniejach. Zakładam, że piłka wejdzie, a potem popełniam błędy. To nie jest to samo, jestem zdezorientowana" - powiedziała Iga.

Po porażce w Madrycie, Świątek próbuje odnaleźć formę na kortach w Rzymie. Jej pierwszy mecz z Elisabettą Cocciaretto zaplanowany jest na czwartek, 8 maja. Czy uda jej się przełamać złą passę i udowodnić, że mentalna siła wciąż jest jej atutem? Czas pokaże!

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!