Kosztowny błąd Wisły Płock w meczu z Legią. Trener Misiura nie ukrywa

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
23 lutego 2026 13:08
Kosztowny błąd Wisły Płock w meczu z Legią. Trener Misiura nie ukrywa
(Fot. Sebastian Wiciński / Wisła Płock S.A.)

Szkoleniowiec Wisły Płock, Mariusz Misiura, w rozmowie na antenie „Cafe Futbol” przyznał, że jego zespół w kluczowym momencie starcia z Legią mógł paść ofiarą własnych ambicji, co doprowadziło do bolesnych konsekwencji.

Sytuacja Wisły Płock po ostatnim gwizdku w meczu z Legią stała się tematem gorącej dyskusji – z rewelacyjnego beniaminka do drużyny z trzema porażkami z rzędu na koncie. Trener Mariusz Misiura zachowuje jednak spokój, wskazując na fundamenty, na jakich opiera się klub. Podczas rozmowy w „Cafe Futbol” podkreślił: 

„Nie rozpaczam nad naszym skromnym budżetem, ponieważ uważam, że klubem zarządzają bardzo mądrzy ludzie, a w szatni mamy zawodników o świetnych charakterach. Sami się nakręcamy, by pokazać, że mądrze wydając każdą złotówkę i rzetelnie pracując, możemy bić się o nasze marzenia i z powodzeniem występować w tej lidze” – zadeklarował szkoleniowiec Wisły.

Wracając do ostatniego spotkania ligowego z Legią (przegranego przez jego zespół 1:2), przyznał, iż kluczowa w utracie trzech punktów mogła być reakcja zespołu po wyrównującym trafieniu Nowaka. Zdaniem szkoleniowca Nafciarzy, drużyna wpadła w pułapkę własnego entuzjazmu, zamiast skupić się na zabezpieczeniu remisu.

Trener przyznał, że zawodnicy czuli ogromną szansę na wygraną, co objawiło się natychmiastowym wznowieniem gry po zdobyciu bramki na 1:1.

„Nowaczek strzela gola na 1:1 i pierwsze, co robi, to biegnie po piłkę, by ustawić ją na środku boiska. Czuliśmy, że za chwilę możemy zdobyć drugą bramkę. Wydaje mi się jednak, że niepotrzebnie daliśmy się ponieść emocjom zamiast uszanować ten jeden wywalczony punkt. Po prostu za bardzo się podgrzaliśmy” – przeanalizował trener Wisły.

Szkoleniowiec zauważył, że choć już w przerwie w szatni panowało przekonanie o możliwości zwycięstwa, to brak wyrachowania w końcówce okazał się dla Płocczan wyjątkowo bolesny.

Wisła Płock szansę na zdobycie punktowych ligowych będzie miała teraz w kolejnym spotkaniu wyjazdowym – tym razem przeciwko Zagłębiu Lubin. Spotkanie to zaplanowano na 2 marca o godzinie 19. Potem Nafciarzy czeka starcie z Arką Gdynia – o godzinie 19

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!