Waszyngton staje się centrum tenisowego świata, gdy czołowe zawodniczki WTA rozpoczynają zmagania na amerykańskich kortach twardych. Losowanie drabinki tegorocznego Mubadala DC Open przyniosło zestawienia, które już w pierwszej rundzie mogą wyeliminować wielkie nazwiska.
Prawdziwy dreszczowiec czeka Alex Ealę, która po udanym występie na Wimbledonie i awansie na 28. miejsce w rankingu, zmierzy się z Qinwen Zheng. Choć Chinka zmagała się ostatnio z kontuzjami i zajmuje obecnie miejsce o blisko sto pozycji niższe od Filipinki, to wciąż była czwarta rakieta świata i finalistka wielkoszlemowa. Zheng otrzymała od organizatorów dziką kartę i na twardej nawierzchni będzie dla Eali testem najwyższej próby. Zwyciężczyni tego starcia może trafić na Magdę Linette, o ile Polka poradzi sobie z ubiegłoroczną triumfatorką, Leylah Fernandez.
Legenda tenisa przed ogromnym wyzwaniem
Venus Williams również nie miała szczęścia w losowaniu. Amerykańska ikona sportu, startująca dzięki dzikiej karcie, stanie naprzeciw Anastasii Potapovej. Będzie to ich pierwszy bezpośredni pojedynek, jednak faworytką wydaje się młodsza rywalka, która w tym sezonie dotarła do finału w Linzu oraz półfinału w Madrycie. Williams musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by myśleć o awansie do drugiej rundy, gdzie na zwyciężczynię czeka już rozstawiona z numerem trzecim Diana Shnaider, półfinalistka Roland Garros.
W górnej części drabinki Magdalena Fręch powalczy o awans z Ann Li. Stawka tego meczu jest wysoka, ponieważ lepsza z tej pary zagra z najwyżej rozstawioną Jessicą Pegulą, która w pierwszej rundzie ma wolny los. Podobny przywilej otrzymały Elina Svitolina, Naomi Osaka oraz wspomniana Shnaider. W innych ciekawych parach Katie Boulter, świeżo upieczona żona Alexa de Minaura, zagra z Ashlyn Krueger, natomiast Emma Navarro sprawdzi formę Sofii Kenin. Rywalizacja w stolicy USA zapowiada się na jedną z najciekawszych w całym cyklu przygotowań do US Open.
