FIFA oraz IFAB zatwierdziły rewolucyjne zmiany w przepisach, które mają pomóc w walce z rasizmem. Nowe prawo wejdzie w życie przed mistrzostwami świata w 2026 roku.
Bezpośrednim impulsem do zmian jest sprawa Gianluki Prestianniego, który został oskarżony o rasistowskie obrażanie Viniciusa Juniora podczas meczu Realu Madryt z Benfiką w Lidze Mistrzów. UEFA prowadzi obecnie dochodzenie w tej sprawie, a sam zawodnik Benfiki został zawieszony i opuścił rewanżowe starcie. Problem polega na tym, że Prestianni zakrył usta dłonią podczas rozmowy z Brazylijczykiem. To uniemożliwiło odczytanie słów z ruchu warg, a mikrofony przy boisku nie zarejestrowały dźwięku. Zarówno piłkarz, jak i klub z Lizbony zaprzeczają oskarżeniom o nazwanie rywala małpą.
Podczas ostatniego zgromadzenia IFAB ustalono, że piłkarze nie będą mogli używać koszulek ani dłoni do zakrywania ust w trakcie zwracania się do przeciwnika. Przepis ten jest nieoficjalnie nazywany prawem Viniciusa. FIFA traktuje walkę z rasizmem priorytetowo i chce, aby nowe regulacje zostały sfinalizowane przed nadchodzącym mundialem. Real Madryt wspiera swojego zawodnika w obliczu incydentów, do których doszło dwanaście dni temu na Estadio da Luz. Nowe zasady mają wyeliminować sytuacje, w których brak dowodów wizualnych uniemożliwia ukaranie winnych za skandaliczne zachowania na murawie.
