Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bernardo Silvy, 31-letniego pomocnika Manchesteru City. Jak donosi Gianluigi Longari, kataloński klub jest o krok od sfinalizowania transakcji. Portugalczyk ma trafić na Camp Nou na zasadzie wolnego transferu.
Mistrzowie Hiszpanii zintensyfikowali negocjacje z otoczeniem zawodnika, aby wzmocnić formację ofensywną przed nadchodzącym sezonem. Silva od dawna chciał dołączyć do Barcelony, a teraz jego marzenie staje się faktem. Klub pokonał konkurencję ze strony Atletico Madryt, Chelsea oraz gigantów z Serie A. Hansi Flick widzi w nim idealne wsparcie dla Pedriego, licząc na jego kreatywność w środku pola oraz doświadczenie w zdobywaniu najważniejszych trofeów. Portugalczyk może grać zarówno w pomocy, jak i na prawym skrzydle.
Dziedzictwo w Manchesterze i nowy rozdział
Bernardo Silva żegna się z Premier League po siedmiu latach gry dla Manchesteru City. Od momentu transferu z AS Monaco za 43 miliony funtów w 2017 roku, pomocnik stał się jednym z najbardziej zaufanych ludzi Pepa Guardioli. Jego bilans w barwach angielskiego klubu jest imponujący. Rozegrał ponad 450 meczów, w których strzelił 76 goli i zanotował 77 asyst. Ostatni mecz w barwach City ma już za sobą i w najbliższych tygodniach oficjalnie opuści klub jako wolny agent, by rozpocząć nową przygodę w LaLiga.
