Real Madryt oficjalnie potwierdził, że Dani Carvajal opuści klub po zakończeniu obecnego sezonu. Decyzja zapadła w tym samym dniu, w którym Królewscy porozumieli się z Jose Mourinho w sprawie objęcia posady trenera. 13-letnia przygoda kapitana z pierwszą drużyną dobiegnie końca wraz z wygaśnięciem jego kontraktu w czerwcu.
Odejście Carvajala nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących sytuację wewnątrz zespołu. Obrońca w ostatnich miesiącach rzadko pojawiał się w planach Alvaro Arbeloi, a powracające problemy zdrowotne sprawiły, że klub nie zdecydował się na przedłużenie współpracy. Monday przyniósł ostateczne wyjaśnienie przyszłości zawodnika, który stał się symbolem sukcesów madryckiego giganta w ostatniej dekadzie. Florentino Perez w specjalnym oświadczeniu nazwał go legendą i wzorem dla młodych piłkarzy z klubowej akademii.
Pożegnanie legendy i nowe kierunki
Prezes Realu Madryt przypomniał historyczny moment, gdy Carvajal wspólnie z Alfredo Di Stefano kładł kamień węgielny pod budowę miasteczka sportowego Real Madrid City. Piłkarz ma na koncie sześć triumfów w Lidze Mistrzów oraz cztery mistrzostwa Hiszpanii. Jego ostatnim występem w białych barwach będzie nadchodzące starcie z Athletic Club. Po tym meczu zawodnik skupi się na wyborze nowego pracodawcy, mając na stole opcje z Arabii Saudyjskiej oraz amerykańskiej ligi MLS.
Carvajal nie pojedzie z reprezentacją Hiszpanii na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, co pozwala mu na natychmiastowe podjęcie decyzji o transferze poza Europę. Ze względu na silną więź z Realem Madryt, obrońca może odrzucić oferty z kontynentu, aby uniknąć gry przeciwko swojemu dotychczasowemu klubowi. Na ten moment najbardziej prawdopodobnym kierunkiem wydaje się Bliski Wschód lub Stany Zjednoczone, gdzie 32-latek mógłby kontynuować karierę po emocjonalnym pożegnaniu na Santiago Bernabeu.
