Atletico Madryt wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy nadchodzącego okna transferowego. Klub przygotowuje się do pożegnania dwóch absolutnych legend, Antoine’a Griezmanna oraz Jana Oblaka. Jak donoszą media, madrytczycy są otwarci na sprzedaż słoweńskiego bramkarza.
Jan Oblak ma realne szanse na opuszczenie stolicy Hiszpanii po dwunastu latach gry. Marcos Duran informuje, że Atletico nie będzie stawiać przeszkód, jeśli zawodnik zdecyduje się na transfer. Problemem pozostają jednak finanse, ponieważ bramkarz pobiera bardzo wysoką pensję i nie zamierza jej obniżać. Taka postawa sprawia, że jedynym realnym kierunkiem dla Słoweńca staje się Arabia Saudyjska, co w Madrycie jest postrzegane jako scenariusz z dużymi szansami na realizację.
Mateu Alemany wytypował następcę na Metropolitano
Dyrektor sportowy Mateu Alemany zidentyfikował już idealnego kandydata do zastąpienia Oblaka. Jest nim Leo Roman, który przebojem wdarł się do składu Mallorki po odejściu Dominika Greifa do Lyonu. Choć Roman podpisał w 2025 roku nowy, długoterminowy kontrakt, Atletico ma środki na sfinalizowanie tej transakcji. Sytuacja finansowa klubu uległa znacznej poprawie dzięki wejściu inwestora Apollo Sports Capital, co pozwala na odważne ruchy na rynku transferowym.
W kadrze Diego Simeone ma pozostać Juan Musso, który rywalizowałby o miejsce w składzie z nowym nabytkiem. Odejście Oblaka byłoby bolesnym ciosem dla kibiców, ale w klubie panuje przekonanie, że to odpowiedni moment na zakończenie tej długiej współpracy. Równolegle ważą się losy Griezmanna, który odrzucił ofertę Orlando City, lecz jego przenosiny do MLS latem stają się coraz bardziej prawdopodobne. Atletico czeka prawdziwa rewolucja kadrowa.
