Casemiro wyrasta na jedną z centralnych postaci ostatnich tygodni w Manchesterze United, ale nie ze względu na nową umowę. Jak donosi Sky Sports, 34-letni pomocnik definitywnie opuści klub po wygaśnięciu kontraktu wraz z końcem obecnych rozgrywek. Brazylijczyk uciął wszelkie spekulacje dotyczące rzekomej zmiany decyzji i ogłosił, że odejdzie z Premier League jako wolny agent.
Doświadczony zawodnik rozegrał w barwach Czerwonych Diabłów ponad 150 spotkań i chce pożegnać się z kibicami w najlepszy możliwy sposób. Casemiro przyznał, że czuje ogromne przywiązanie ze strony fanów, jednak jego postanowienie jest nieodwołalne. Piłkarz zaznaczył, że nadchodzące ostatnie mecze w barwach United będą dla niego trudnym momentem pod względem emocjonalnym. Obecnie skupia się na pomocy drużynie w walce o czołową trójkę tabeli pod wodzą Michaela Carricka.
Włoskie potęgi ruszają do walki o podpis legendy
Mimo 34 lat na karku, były as Realu Madryt wciąż budzi ogromne zainteresowanie na rynku transferowym. Jego sytuację uważnie monitoruje Inter Mediolan, który widzi w nim wzmocnienie środka pola. Do wyścigu dołączyło także Napoli, aktualny mistrz Włoch, szukający rutyny w defensywnych formacjach. Casemiro wierzy, że nadal może rywalizować na najwyższym poziomie i po odejściu z Anglii zamierza trafić do kolejnego wielkiego europejskiego klubu, by kontynuować swoją bogatą w trofea karierę.
Dla Manchesteru United odejście Brazylijczyka to potężny problem kadrowy, który zmusi zarząd do kosztownych inwestycji latem. Klub już teraz zmaga się z brakiem głębi w środkowej strefie boiska, a znalezienie następcy o takiej charakterystyce będzie wyjątkowo trudne. Czerwone Diabły potrzebują kogoś, kto przejmie kontrolę nad tempem gry i zapewni stabilizację w defensywie. Na liście życzeń znajduje się kilku kandydatów, ale konkretne nazwiska następców Casemiro nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.
