Pirelli zostaje w Formule 1 co najmniej do 2028 roku. Włoski producent zdecydował się na aktywowanie specjalnej klauzuli w kontrakcie, która przedłuża obecną umowę o dodatkowy sezon. Jak donoszą oficjalne źródła, decyzja ta zapadła w pełnym porozumieniu z FIA oraz Formula One Group.
Włoska marka pełni rolę wyłącznego dostawcy opon od 2011 roku, kiedy to przejęła pałeczkę po japońskim Bridgestone. Nowe porozumienie oznacza, że Pirelli spędzi w Formule 1 aż 18 lat z rzędu, dostarczając ogumienie nie tylko do głównej serii, ale także do Formuły 2 i Formuły 3. W 2023 roku firma musiała odeprzeć atak dawnego konkurenta, wygrywając przetarg na lata 2025-2027, a teraz oficjalnie przypieczętowała swoją obecność w sezonie 2028.
Stabilizacja i innowacje fundamentem współpracy
Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, nie kryje zadowolenia z takiego obrotu spraw. Podkreśla on, że Pirelli od lat zapewnia wysoki standard wydajności oraz bezpieczeństwa. „Pirelli jest ważnym partnerem Mistrzostw Świata Formuły 1 od wielu lat, zapewniając niezmiennie wysoki standard osiągów, innowacji i bezpieczeństwa na najwyższym poziomie naszego sportu” – przyznał Ben Sulayem. Jego zdaniem przedłużenie współpracy do końca 2028 roku gwarantuje niezbędną stabilność całemu cyklowi mistrzowskiemu.
Szef Formuły 1, Stefano Domenicali, również chwali techniczne zaawansowanie partnera. Zwraca uwagę, że w obliczu ciągłych zmian w przepisach technicznych, zespoły potrzebują spokoju ducha, jaki daje praca z najbardziej zaawansowanym produktem na świecie. „Cieszę się, że FIA i my będziemy kontynuować tę relację przez kolejny rok” – dodał Domenicali. W strukturach Pirelli doszło też do zmiany personalnej, gdzie Dario Marrafuschi przejął rolę szefa działu motorsportu po wieloletnim liderze, Mario Isoli.
Włoski producent nie zamierza na tym poprzestawać i już teraz pojawiają się informacje o chęci ubiegania się o kolejny cykl dostaw od 2029 roku. Obecnie firma skupia się na przygotowaniu ogumienia na sezon 2026, kiedy to w życie wejdą nowe regulacje techniczne. Współpraca z Marco Tronchettim Proverą, wiceprezesem wykonawczym Pirelli, ma być przykładem doskonałej kooperacji, która przekłada się na jakość widowiska na torze.
