Real Madryt kontynuuje transferową ofensywę pod wodzą nowego trenera, Xabiego Alonso, ale nie wszystko idzie po ich myśli. Gdy wydawało się, że kolejny cel jest już na wyciągnięcie ręki, z Lizbony nadszedł stanowczy i chłodny komunikat. Prezes Benfiki, Rui Costa, postanowił publicznie zdementować plotki łączące obrońcę jego klubu, Alvaro Carrerasa, z przenosinami na Santiago Bernabeu.
W skrócie:
- Stanowcze dementi: Prezes Benfiki, Rui Costa, oficjalnie zaprzeczył, jakoby istniało jakiekolwiek porozumienie z Realem Madryt w sprawie transferu Alvaro Carrerasa.
- Wielkie zakupy Realu: Królewscy pod wodzą Xabiego Alonso są niezwykle aktywni na rynku, finalizując już transfery Trenta Alexandra-Arnolda, Deana Huijsena i Franco Mastantuono.
- Przyszłość Carrerasa: Obrońca pozostaje zawodnikiem Benfiki i ma wziąć udział w nadchodzących Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie jego zespół zmierzy się m.in. z Boca Juniors i Bayernem Monachium.
Twarde "nie" z Lizbony! Real musi obejść się smakiem?
Wydawało się, że maszyna transferowa Realu Madryt jest nie do zatrzymania. Po zastąpieniu legendarnego Carlo Ancelottiego przez Xabiego Alonso, "Los Blancos" ruszyli na łowy z niespotykanym impetem. Ale jak to w futbolu bywa, czasem trzeba zderzyć się ze ścianą. W tym przypadku ściana ma na imię Rui Costa i jest prezesem Benfiki. Portugalczyk w dosadnych słowach uciął spekulacje dotyczące transferu lewego obrońcy, Alvaro Carrerasa.
"Carreras zagra z nami w Klubowych Mistrzostwach Świata i jest piłkarzem Benfiki" – stwierdził Costa, cytowany przez Football Espana. "Nie osiągnęliśmy z Realem Madryt żadnego porozumienia w jego sprawie".
Krótko, zwięźle i na temat. To jasny sygnał dla gigantów z Madrytu, że były zawodnik Manchesteru United nie jest na sprzedaż, a przynajmniej nie na warunkach, o których do tej pory plotkowano. Wygląda na to, że madryccy działacze będą musieli albo sięgnąć głębiej do kieszeni, albo poszukać wzmocnień gdzie indziej.
Nowa era pod batutą Alonso. Królewscy szaleją na rynku
Odmowa Benfiki to jednak tylko drobna rysa na potężnym wizerunku, jaki Real buduje tego lata. Wejście Xabiego Alonso na ławkę trenerską zapoczątkowało prawdziwą rewolucję kadrową. Klub zrealizował już kilka spektakularnych ruchów, które mają zdefiniować jego grę na nowo.
Potwierdzone transfery Realu Madryt:
| Zawodnik | Poprzedni klub | Pozycja |
|---|---|---|
| Trent Alexander-Arnold | Liverpool | Prawy obrońca |
| Dean Huijsen | Juventus | Środkowy obrońca |
| Franco Mastantuono | River Plate | Ofensywny pomocnik |
Sprowadzenie Alexandra-Arnolda z Liverpoolu to absolutny hit i sygnał, że Real nie zamierza oszczędzać. Do tego dochodzi wzmocnienie środka obrony w osobie utalentowanego Huijsena oraz transfer argentyńskiego diamentu, Mastantuono, który dołączy do zespołu w sierpniu. W kontekście tak szeroko zakrojonej operacji, zainteresowanie Carrerasem, dynamicznym lewym defensorem, wydawało się naturalnym i logicznym krokiem.
Tymczasem Rui Costa pokazał, że Benfica nie jest sklepem samoobsługowym i zamierza twardo bronić swoich interesów, zwłaszcza przed tak ważnym turniejem jak Klubowe Mistrzostwa Świata. Portugalczycy w fazie grupowej zmierzą się z argentyńskim Boca Juniors, nowozelandzkim Auckland City i niemieckim gigantem, Bayernem Monachium.
