Koniec przygody we Włoszech? Kevin De Bruyne może trafić do San Diego FC

Jarosław ZającJarosław Zając

Sytuacja Kevina De Bruyne w Neapolu staje się coraz bardziej napięta, a najnowsze doniesienia sugerują, że belgijski rozgrywający może wkrótce opuścić Włochy. Choć 35-latek trafił do Serie A z Manchesteru City latem 2025 roku, jego pobyt pod Wezuwiuszem nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami. W mediach pojawiły się doniesienia, że Napoli nie zamierza aktywować jednostronnej opcji przedłużenia kontraktu o kolejny rok, co otwiera drogę do transferu. Obecnie najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla doświadczonego pomocnika jest amerykańska MLS, gdzie walkę o jego podpis wznowiło San Diego FC.

Karta transferu

Kevin De Bruyne

Napoli → San Diego

Of. pomocnik//8 mln €
Kevin De Bruyne

Belgijski pomocnik ma za sobą trudny okres, w którym spekulowano o jego relacjach ze sztabem szkoleniowym. Mimo że we wrześniu zawodnik starał się tonować nastroje, jego pozycja w zespole nie jest niezachwialna. „Nie próbowałem odejść z Napoli tego lata” – podkreślił De Bruyne w rozmowie z beIN Sports, odnosząc się do wcześniejszych plotek o konflikcie z poprzednim szkoleniowcem, Antonio Conte. Jednak po zmianie na ławce trenerskiej, gdzie stery przejął Massimiliano Allegri, sytuacja zawodnika wciąż wydaje się niepewna, czego dowodem był brak Belga w wyjściowym składzie na wrześniowe spotkanie z Como.

Amerykańskie kluby widzą w tej sytuacji szansę na hitowy transfer. San Diego FC, Chicago Fire oraz Inter Miami monitorują sytuację i mogą zaoferować Belgowi status „Designated Player”, co pozwoliłoby na ominięcie limitów płacowych i zaproponowanie wielomilionowego kontraktu. Jak informuje Nicolò Schira, Napoli może być skłonne do sprzedaży zawodnika już w styczniu, aby otrzymać kwotę odstępnego, zanim jego umowa wygaśnie. Wartość rynkowa 127-krotnego reprezentanta Belgii oscyluje obecnie w granicach 8 milionów euro.

Decyzja o przenosinach do Stanów Zjednoczonych byłaby dla De Bruyne powrotem do rozmów, które prowadził już w 2025 roku, zanim ostatecznie wybrał ofertę z Włoch. Wówczas pomocnik chciał kontynuować karierę na najwyższym europejskim poziomie, jednak obecna frustracja i brak regularnych występów w Serie A mogą skłonić go do zmiany zdania. Jeśli San Diego FC przedstawi konkretną ofertę na początku przyszłego roku, zimowe okno transferowe w MLS może stać się sceną jednego z najgłośniejszych powitań gwiazd w historii tej ligi.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!