Więcej o klubie: Juventus →

Alisson i Virgil van Dijk na celowniku Juventusu. Klub rozważa wolne transfery

Jarosław ZającJarosław Zając
Alisson i Virgil van Dijk na celowniku Juventusu. Klub rozważa wolne transfery
Fot. Marco Luzzani/Getty Images

Juventus monitoruje sytuację Alissona Beckera i Virgila van Dijka jako potencjalnych wzmocnień z Liverpoolu na zasadzie wolnego transferu przyszłego lata. W przypadku bramkarza turyńczycy liczą na to, że przekonają go do przeprowadzki mimo niższej pensji.

Alissona dobrze znają trener Juventusu Luciano Spalletti i dyrektor techniczny Frederic Massara, którzy współpracowali z nim w Romie. Klub jest przekonany o jego umiejętnościach sportowych oraz przywódczych, a same przenosiny do Turynu wiązałyby się z obniżką pensji. Bramkarz zarabia na Anfield 13 mln funtów brutto rocznie. Informację o zainteresowaniu nim podał „Tuttosport”.

Jak podała „La Gazzetta dello Sport”, Juventus był obecny na meczu Holandii z Niemcami w Amsterdamie, by obserwować Van Dijka i napastnika Sunderlandu Briana Brobbeya. Doświadczony obrońca Liverpoolu uchodzi za idealnego lidera defensywy, zwłaszcza jeśli wkrótce odejdzie Gleison Bremer. Zanim klub złoży formalną propozycję, chce jednak w nadchodzących miesiącach ocenić kondycję fizyczną Van Dijka.

Juventus słynął kiedyś ze świetnego wykorzystywania rynku wolnych agentów, jednak w ostatnich latach ten trend wyraźnie osłabł. W tym sezonie jedynym takim nabytkiem był Zeki Çelik, a w poprzednim za darmo dołączył tylko Jonathan David – cztery lata temu tą drogą przyszli Paul Pogba i Ángel Di María. Przy obecnej sytuacji finansowej europejskiego futbolu turyńczycy tym bardziej muszą na nowo nauczyć się skutecznie pozyskiwać wolnych graczy. Klub wytypował odpowiednich piłkarzy, a jeśli przyszłego lata zdoła sprowadzić wielu z nich bez odstępnego, może znów poważnie walczyć o mistrzostwo Serie A.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!