Luka Ivanušec stoi przed trudną decyzją dotyczącą swojej dalszej kariery. Po zakończeniu wypożyczenia do PAOK-u Saloniki, 27-letni zawodnik wraca do Feyenoordu, jednak wszystko wskazuje na to, że nie zagrzeje tam miejsca na dłużej. Grecki klub zdecydował się nie korzystać z opcji wykupu skrzydłowego, wycenianej na około pięć milionów euro. Decyzja ta jest pokłosiem rozczarowujących występów zawodnika oraz problemów zdrowotnych, które ograniczyły jego wpływ na grę zespołu w minionym sezonie.
Luka Ivanušec
Feyenoord→FC Twente
Jak donoszą media, sytuacja 27-latka w Rotterdamie jest jasna – nie znajduje się on w planach sztabu szkoleniowego na nadchodzące rozgrywki. W obliczu konieczności przebudowy kadry, Feyenoord jest otwarty na definitywne rozstanie z piłkarzem. Obecnie wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 1,6 miliona euro, co stanowi znaczący spadek w porównaniu do kwot, jakie inwestowano w niego w przeszłości. Wśród klubów, które uważnie przyglądają się sytuacji skrzydłowego, wymienia się FC Twente.
Zainteresowanie ze strony FC Twente wpisuje się w poszukiwania nowych rozwiązań w formacji ofensywnej, prowadzone przez pion techniczny klubu. Choć kontrakt zawodnika z Feyenoordem obowiązuje formalnie do 2028 roku, brak perspektyw na regularną grę w De Kuip sprawia, że transfer definitywny staje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Oprócz ekipy z Enschede, w kontekście potencjalnego pozyskania gracza przewijają się również nazwy takich klubów jak PAOK, Dinamo Zagrzeb oraz Lecce.