Koniec pewnej ery w Paryżu? Novak Djoković wypuścił z rąk życiową szansę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 maja 2026 10:34
Koniec pewnej ery w Paryżu? Novak Djoković wypuścił z rąk życiową szansę
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković doznał szokującej porażki w trzeciej rundzie French Open, ulegając Joao Fonsece po pięciosetowym boju. Choć Serb prowadził już 2:0 w setach, 39-letni rekordzista nie zdołał domknąć meczu. Brazylijski talent odwrócił losy spotkania, wygrywając 4:6, 4:6, 6-3, 7-5, 7-5 i brutalnie przerywając marzenia lidera o historycznym triumfie.

Okoliczności turnieju w Paryżu układały się dla Djokovicia idealnie. Z rywalizacji wcześniej odpadł Jannik Sinner, który nie poradził sobie z upałem, a Carlos Alcaraz w ogóle nie przystąpił do obrony tytułu z powodu kontuzji. Wydawało się, że droga do 25. tytułu wielkoszlemowego stoi otworem. Serb czeka na ten sukces od US Open 2024, jednak w kluczowym momencie to młodszy o dwie dekady Fonseca zachował więcej zimnej krwi na korcie.

Joao Fonseca przypieczętował największe zwycięstwo w karierze w niesamowitym stylu, posyłając trzy asy serwisowe z rzędu w ostatnim gemie. Brazylijczyk przyznał po meczu, że początkowo nie wierzył w wygraną i zmagał się z wysoką temperaturą. Mimo że Djoković fizycznie prezentował się znakomicie, to młodszy rywal lepiej wytrzymał presję w końcówkach setów. Dla Serba była to prawdopodobnie ostatnia tak wielka szansa na powiększenie dorobku w Paryżu.

Porażka z Fonsecą potwierdza trend, w którym nowa generacja zawodników coraz śmielej spycha utytułowanego mistrza na boczny tor. Djoković planuje teraz skupić się na treningach na trawie przed nadchodzącym Wimbledonem. To tam zamierza podjąć kolejną próbę zdobycia brakującego trofeum, choć po wydarzeniach we Francji eksperci coraz głośniej mówią o zmianie warty w męskim tenisie. Serb musi szybko wyciągnąć wnioski z tej bolesnej lekcji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!