Manchester United przygotowuje się do ostatniego akcentu sezonu 2025/26 na Amex Stadium. Michael Carrick zaskoczył wszystkich informacją, że Casemiro rozegrał już swój ostatni mecz w barwach klubu. Brazylijczyk nie znajdzie się w kadrze na niedzielne starcie z Brighton & Hove Albion, co oznacza definitywny koniec jego przygody na Old Trafford.
Decyzja o odsunięciu weterana zapadła w porozumieniu z samym zawodnikiem. Carrick przyznał podczas konferencji prasowej, że uznał poprzedni tydzień za idealny moment na pożegnanie pomocnika. Trener podkreślił, że Casemiro był fantastycznym wsparciem dla zespołu, ale teraz nadszedł czas na ewolucję i testowanie nowych rozwiązań. Miejsce Brazylijczyka w wyjściowej jedenastce zajmie Manuel Ugarte, który stworzy duet w środku pola z Kobbie Mainoo.
Rewolucja w obronie i ataku Czerwonych Diabłów
Sytuacja kadrowa wymusza na szkoleniowcu kolejne roszady. Matthijs de Ligt zmaga się z urazem dolnej części pleców i nie wróci do gry przed startem nowych rozgrywek. Pod znakiem zapytania stoi również występ Benjamina Sesko. W tej sytuacji blok defensywny przed bramkarzem Senne Lammensem stworzą Noussair Mazraoui, Leny Yoro, Ayden Heaven oraz Luke Shaw. Carrick stawia na mocno rotowany skład, chcąc zachować balans między szacunkiem do ostatniego meczu a budowaniem przyszłości.
W formacji ofensywnej rolę numeru dziesięć utrzyma Bruno Fernandes. Za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Matheus Cunha, którego ze skrzydeł wspierać mają Patrick Dorgu oraz Bryan Mbeumo. Manchester United chce zakończyć ten zmienny sezon zwycięstwem, pokazując, że potrafi wygrywać nawet bez swoich dotychczasowych liderów. Carrick jasno daje do zrozumienia, że klub nie zamierza odpuszczać niedzielnego spotkania mimo braku Casemiro.
