GKS Katowice zameldował się w półfinale TAURON Hokej Ligi po rozbiciu Comarch Cracovii 5:1. W ostatniej nierozstrzygniętej parze dublet Mikołaja Sytego doprowadził do remisu w serii pomiędzy Torunianami a Unią Oświęcim.
Zespół GKS-u Katowice oficjalnie został trzecim półfinalistą rozgrywek po przekonującym zwycięstwie nad Comarch Cracovią. Podopieczni Jacka Płachty przypieczętowali swój awans we wtorek, 10 marca, wygrywając szóste spotkanie serii 5:1, co pozwoliło im zamknąć całą rywalizację wynikiem 4-2.
Drużyna ze stolicy województwa śląskiego bardzo szybko narzuciła swoje warunki gry. Już w 9. minucie Mateusz Bepierszcz skierował krążek do siatki, a jeszcze przed końcem pierwszej tercji prowadzenie podwyższył Juho Koivusaari.
Choć w 25. minucie Jakub Michalski dał krakowskim kibicom powód do radości, goście odpowiedzieli kolejnymi trafieniami, nie pozostawiając złudzeń co do tego, kto zasługuje na grę w strefie medalowej.
Sukces Katowiczan oznacza, że mistrz sezonu zasadniczego jest już pewny swego, jednak na poznanie kolejnego przeciwnika musi jeszcze poczekać. Jednocześnie wtorkowe wyniki wykrystalizowały już drugą parę półfinałową – o wejście do wielkiego finału GKS Tychy powalczy z ECB Zagłębiem Sosnowiec.
Niezwykle zacięty przebieg ma rywalizacja pomiędzy KH Energą Toruń a Unią Oświęcim. Torunianie w pełni wykorzystali atut własnego lodowiska, od początku spotkania dyktując warunki gry.
Stalowe Pierniki, podobnie jak GKS Katowice w swoim meczu, schodziły na pierwszą przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Skuteczność gospodarzy była kontynuowana w drugiej odsłonie – w 36. minucie tablica wyników wskazywała już 4:0 dla miejscowych. Niekwestionowanym bohaterem tej części meczu był Mikołaj Syty, który zapisał na swoim koncie dublet.
Zwycięstwo Torunian doprowadziło do remisu 3-3 w serii toczonej do czterech wygranych. Oznacza to, że o losach awansu zadecyduje siódme, decydujące starcie. Zaplanowano je na czwartek, 12 marca, w Oświęcimiu. Początek o godzinie 19:00, a przebieg spotkania będzie można śledzić dzięki transmisji w TVP Sport.
