Radu Drăgușin wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego w Serie A. Jak donoszą media, Tottenham Hotspur osiągnął pełne porozumienie z Fiorentiną w sprawie przenosin rumuńskiego obrońcy, co kończy jego nieudany etap w północnym Londynie.
Transakcja została skonstruowana jako roczne wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, jeśli zawodnik spełni określone warunki dotyczące liczby występów. Fiorentina zapłaci za samo wypożyczenie 1,5 miliona euro, a cała operacja może kosztować włoski klub nawet 21,4 miliona funtów. Tottenham zabezpieczył się również na przyszłość, zapewniając sobie 10 procent zysku od kolejnego transferu 24-letniego defensora. Fabrizio Romano potwierdził już, że piłkarz przejdzie testy medyczne w nowym klubie w przyszłym tygodniu.
Trudny powrót po zerwaniu więzadeł
Pobyt Drăgușina w Anglii okazał się pasmem nieszczęść. Choć dołączył do Tottenhamu z Genoi w styczniu 2024 roku jako jeden z najbardziej obiecujących stoperów w Europie, nigdy nie wywalczył stałego miejsca w składzie. Jego sytuację drastycznie pogorszyła kontuzja więzadła krzyżowego przedniego (ACL) odniesiona w 2025 roku, która wykluczyła go z gry na wiele miesięcy. Łącznie w barwach Spurs uzbierał 48 występów, ale przegrał rywalizację o miejsce w wyjściowej jedenastce i od dłuższego czasu dążył do powrotu na włoskie boiska.
Fiorentina od miesięcy zabiegała o podpis Rumuna, widząc w nim idealne wzmocnienie swojej linii defensywnej. Włoski klub wierzy, że taktyczny styl Serie A pozwoli zawodnikowi odzyskać formę, którą imponował przed wyjazdem na Wyspy. W negocjacjach miał pomagać dyrektor sportowy Fabio Paratici, doskonale znający struktury obu klubów. Drăgușin ma teraz szansę na nowy rozdział w karierze i odbudowanie pozycji, która wcześniej uczyniła go filarem reprezentacji Rumunii.
