Tottenham jest gotowy sprzedać Cristiana Romero za kwotę rzędu 60-65 milionów euro. Argentyński obrońca i kapitan zespołu prawdopodobnie rozegrał już swój ostatni mecz w barwach londyńskiego klubu. Jak donoszą media, sytuacja nabiera tempa.
Poważna kontuzja kolana odniesiona w starciu z Sunderlandem wykluczyła Romero z gry do końca sezonu. W cieniu problemów zdrowotnych toczą się jednak rozmowy o jego przyszłości. Piłkarz poważnie rozważa odejście z Tottenhamu, zwłaszcza że nad klubem z północnego Londynu wisi widmo spadku z ligi. Władze Spurs, choć cenią swojego lidera, są skłonne zaakceptować ofertę opiewającą na minimum 60 milionów euro, co otwiera drogę do negocjacji z europejskimi potęgami szukającymi wzmocnień w defensywie.
Real Madryt i Manchester United walczą o podpis Argentyńczyka
Manchester United widzi w Romero idealnego kandydata do swojej linii obrony, oferując mu szansę na grę w Lidze Mistrzów oraz walkę o trofea. Jednak to kierunek hiszpański wydaje się najbardziej atrakcyjny dla samego zawodnika. Atletico Madryt od dłuższego czasu monitoruje sytuację, ale najpoważniejszym graczem staje się Real Madryt. Florentino Perez szuka nowych rozwiązań w obronie, ponieważ przyszłość Davida Alaby oraz Antonio Rudigera w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania w nadchodzącym oknie transferowym.
Królewscy mogą wykorzystać trudne położenie Tottenhamu, aby wynegocjować korzystniejszą stawkę za mistrza świata. Kwota 60-65 milionów euro jest dla hiszpańskiego giganta punktem wyjścia do dalszych rozmów. Na ten moment wszystkie znaki wskazują na to, że Romero opuści Londyn, chyba że nastąpi nagły zwrot akcji. Real Madryt planuje zintensyfikować swoje działania w najbliższym czasie, licząc na szybkie domknięcie transakcji i zabezpieczenie tyłów przed nowym sezonem ligowym.
