Koniec ery Verstappena w F1? "Zostanie mistrzem i odejdzie" – twierdzi jego były mechanik.

Jarosław ZającJarosław Zając
11 czerwca 2025 15:12
Koniec ery Verstappena w F1? "Zostanie mistrzem i odejdzie" – twierdzi jego były mechanik.

W świecie Formuły 1 plotki i spekulacje są na porządku dziennym, ale rzadko kiedy nabierają tak konkretnego kształtu. Tym razem to nie anonimowe źródło, a Calum Nicholas, były mechanik Red Bulla i bliski współpracownik Maxa Verstappena, rzuca prawdziwą bombę. Jego zdaniem, Holender nie tylko sięgnie po kolejny tytuł, ale zaraz potem pożegna się z Królową Motorsportu, pozostawiając fanów w osłupieniu.

W skrócie:

  • Były mechanik Red Bull Racing, Calum Nicholas, twierdzi, że Max Verstappen zdobędzie tytuł mistrzowski w 2025 roku i natychmiast po tym zakończy karierę w Formule 1.
  • Nicholas, mimo 13 lat spędzonych w zespole i bliskiej relacji z Maxem, podkreśla, że to jego osobista prognoza, a nie informacja z wewnątrz zespołu.
  • Prognoza zakłada trudny sezon 2025 dla Red Bulla, w którym Verstappen musi gonić rywali z McLarena, co czyni jego ewentualny triumf i odejście jeszcze bardziej spektakularnym.

Verstappen zostanie mistrzem i powie "pas"? Teoria z samego serca Red Bulla

Czy to możliwe, że jesteśmy świadkami początku końca ery Maxa Verstappena w F1? Taką właśnie, dość kontrowersyjną tezę, postawił Calum Nicholas. Facet nie jest byle kim – to weteran z 15-letnim doświadczeniem w F1, z czego 13 lat spędził w garażu Red Bull Racing. Był tam, gdy Max zdobywał wszystkie swoje cztery tytuły, więc zna Holendra jak mało kto. W wywiadzie dla youtubera Lucasa Stewarta Nicholas stwierdził wprost: Max zostanie mistrzem w 2025 roku, po czym opuści Formułę 1.

Zanim jednak wszyscy zaczną panikować, mechanik studzi emocje. Zapytany, czy to informacja poufna, przeciek z samego szczytu, odpowiada jednoznacznie: „Nie, na pewno nic nie wiem”. To jego prywatna, choć odważna, prognoza. Nicholas, który obecnie ma ponad 420 tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych mechaników – a jego głos, nawet jeśli to tylko spekulacja, niesie się po padoku z dużą siłą.

Słodko-gorzki scenariusz na 2025

Co ciekawe, prognoza Nicholasa jest osadzona w scenariuszu, który dla fanów Red Bulla może brzmieć niepokojąco. W jego wizji sezonu 2025 zespół ma spore problemy, a Verstappen nie dominuje. Wręcz przeciwnie, musi gonić czołówkę.

Hipotetyczna klasyfikacja kierowców:

PozycjaKierowcaZespółStrata do lidera
1.Oscar PiastriMcLaren-
2.Lando NorrisMcLaren-39 pkt
3.Max VerstappenRed Bull-49 pkt

Właśnie w takich okolicznościach, przy tak zaciętej walce, Nicholas widzi siłę Maxa.

„Skreślanie go teraz byłoby po prostu szaleństwem” – komentuje, pokazując wiarę w byłego podopiecznego nawet w obliczu hipotetycznych trudności.

To właśnie taki powrót na szczyt i triumf wbrew przeciwnościom miałby być idealnym zwieńczeniem kariery i pretekstem do powiedzenia „do widzenia”.

ZOBACZ: Kalendarz F1 na sezon 2025/2026

Sam Nicholas od lutego 2025 roku nie pracuje już w garażu. Został ambasadorem marki Red Bull i, jak sam przyznaje, nie tęskni za ciężką fizyczną pracą. „Dobrze jest już się tak nie pocić i nie spędzać tak długich godzin w boksie” – mówi. Przyznaje jednak, że brakuje mu jednego: „adrenaliny weekendów wyścigowych. To ona najdłużej powstrzymywała mnie przed podjęciem tej decyzji”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!