Na rynku transferowym w Premier League doszło do niespodziewanego zwrotu akcji, który może wstrząsnąć układem sił w czołówce tabeli. Jak donoszą media, Arsenal Londyn zintensyfikował swoje starania o pozyskanie Anthony'ego Gordona z Newcastle United, jednak odpowiedź „Srok” kompletnie zaskoczyła włodarzy z Emirates Stadium. Newcastle w ramach kontroferty zażądało włączenia w transakcję Gabriela Martinelliego. Brazylijski skrzydłowy, który od lat stanowi o sile ofensywnej „Kanonierów”, stał się głównym celem transferowym klubu z St James' Park.
Gabriel Martinelli
Arsenal→Newcastle United
Determinacja Newcastle United w walce o 24-letniego reprezentanta Brazylii jest ogromna. Według najnowszych doniesień, klub wspierany przez saudyjski kapitał jest gotowy zaoferować Martinelliemu kontrakt, który uczyniłby go najlepiej opłacanym zawodnikiem w kadrze. Choć Martinelli w obecnym sezonie 2025/2026 prezentuje solidną formę, notując na początku marca 11 trafień we wszystkich rozgrywkach, jego pozycja w wyjściowej jedenastce Mikela Artety nie zawsze jest pewna. Rywalizacja z Leandro Trossardem oraz nowymi nabytkami, takimi jak Eberechi Eze, sprawia, że zawodnik może zacząć poważnie rozważać zmianę otoczenia.
Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Arsenal wycenia swojego skrzydłowego na około 45 milionów euro, co przyciągnęło uwagę nie tylko ligowych rywali, ale i gigantów z kontynentu. Zainteresowanie Martinellim wyrażają również FC Barcelona, Atlético Madryt oraz Real Madryt. Hiszpańskie media sugerują, że „Duma Katalonii” otrzymała już informację o oczekiwaniach finansowych londyńczyków i bacznie obserwuje rozwój wydarzeń. Sam zawodnik, którego umowa z Arsenalem wygasa w czerwcu 2027 roku, ma rzekomo planować odejście z klubu już w letnim oknie transferowym 2026 roku.
Obecnie negocjacje znajdują się w martwym punkcie, ponieważ Arsenal musi zdecydować, czy chęć pozyskania Gordona jest silniejsza niż chęć zatrzymania Martinelliego. Newcastle United nie zamierza ustępować i traktuje włączenie Brazylijczyka do transakcji jako warunek konieczny do dalszych rozmów. Na ten moment Gabriel Martinelli pozostaje zawodnikiem Arsenalu, ale presja ze strony „Srok” oraz zainteresowanie ze strony Barcelony sprawiają, że jego przyszłość w Londynie wisi na włosku.